sobota, 28 sierpnia 2010

Jak w taki dzień deszczowy rozpalić płomień serc...

Tak śpiewała milion lat temu Anna Jantar.
A ja to pamiętam;-))))))
W moim mieście dzisiaj od rana padało, padało i padało...
Ale zaplanowany ślub musiał się odbyć niezależnie od pogody:-)
Od rana "dziergałam" kwiatowe dekoracje. I oczywiście nie była bym sobą, gdybym nie przemyciła w nich chociaż odrobiny owoców.
Oto efekty:



Jeżynowy bukiecik ślubny (niestety zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia, bo robione w ostatniej chwili i w biegu).



































Jeżynowy motyw pojawiał się we wszystkich elementach dekoracyjnych.

                                                             Tutaj ozdoby dla świadków:


Bransoletka dla Niej:

















                                                                         I przypinka dla Niego:

Była jeszcze dekoracja samochodu, poduszeczka na obrączki i przypinka dla Pana Młodego, ale niestety nie zdążyłam zrobić zdjęć.

A pogoda w moim mieście w drugiej połowie dnia się poprawiła.
W chwili kiedy Hania i Maciek brali ślub, świeciło słońce:-) To dobra wróżba;-)


              

A na koniec mam do Was małe pytanko:
jak nazwać Panią - świadka???????????
Mówimy najczęściej "świadkowa",  a to po pierwsze brzydko, a po drugie nieprawda, bo przecież świadkowa to żona świadka, tak jak doktorowa jest żoną doktora, a piekarzowa żoną piekarza;-)
Ogłaszam konkurs na określenie świadka płci żeńskiej!!!!!!!!!
Dla zwycięzcy przewidziana nagroda;-))))))))
Czekam na propozycje.

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłej niedzieli.                              

26 komentarzy:

  1. A my zawsze mówimy starszy i starsza:)a jak o obojgu to świadkowie:)A bukiet i dodatki dla świadków cudne:)takie oryginalne ale niesamowite przez to:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna wiązanka! Przyznam się bez bicia, że z owocami do ślubu to jeszcze nie robiłam! No, chyba że to były owoce dziurawca...

    Też mam problemy ze świadkową. Głupio tak chociażby przy spisywaniu umowy, albo przy podpisywaniu zdjęć... Świadek jest ok, świadkowa - dziwnie brzmi i jakoś nie pasuje...

    Kiedyś miałam bardzo rozrywkowego pana młodego na sklepie, z którym luźno mi się gadało i on doszedł do stwierdzenia, że jeśli nie świadkowa, to pani świadcząca - po czym dodał coś i wyszło: pani świadcząca usługi - uśmialiśmy się jak nie wiem co! Chyba pół miasta nas słyszało!

    Często pisze się też: pan świadek, pani świadek. też nie bardzo, no nie?

    Jestem ciekawa propozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wykorzystanie owoców bardzo mi przypadło do gustu..Wykorzystywałam jabłka,cytrusy ,zwłaszcza do przeźroczystych szkieł-jednak nigdy jeżyny.U mnie tez padał deszcz-ja jednak wypatruje na juto słonca.Bardzo mo sie go chce..-aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi sie podobaja kwiaty w zestawieniu z owocami! Jezyny prezentuja sie nietuzinkowo!

    OdpowiedzUsuń
  5. ale śliczne! jeżyna dała niesamowity urok bukietowi! bukiet i ozdoby na pewno będą poza parą młodą hitem na ślubie!
    Pozdrawiam serdecznie ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja patrzyłam w górę i uśmiechałam do padającego deszczu:-). Nawet specjalnie nie rozkładałam parasolki, bo miałam ochotę zmoknąć w drodze do pracy;-)
    Bukiet wspaniały. Jeżyny aż proszą się, aby je uszczknąć i przemycić do ust.
    Na świadkową nie mam pomysłu....

    OdpowiedzUsuń
  7. "ŚWIADCZYNI". Kompozycje bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bukiet zachwycający, a ozdoby dla świadków iście królewskie :) Wszystko idealnie dopracowane - cudne!
    Jeśli chodzi o "świadkową" - to moja propozycja to - pierwsza druhna ;)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ech cuda robisz. Zawsze żałuję, że jak brałam ślub już 22 lata temu to nie było takich kreatywnych osób jak Ty. Miałam bukiet z moich ulubionych białych goździków. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny bukiet! pyszotka! a ja bym powiedziała Pierwsza Druchna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bukiet i dodatki zachwycające. Jeżyny... bardzo ciekawy pomysł.
    A ja 20 lat temu miałam bukiet z groszku pachnącego :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, tak bukiecik pyszny!!!
    Tu gdzie mieszkam jest druhna i drużba.Obowiązkowo świadkowie tutaj powinni być płci różnej i najlepiej stanu wolnego. Natomiast tam skąd pochodzę, byli po prostu świadkowie - stan cywilny i płeć obojętna.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym taki bukiecik :) Cudny jest!

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. a nie uzywalo sie kiedys slowa: druzba i... chyba: druzbantka zamiast swiadek i swiadkowa?
    Jesli nie, to moze "swiadkujaca"...
    Bukiet piekny, fajne polaczenie owocow i roz, nigdy bym nie pomyslala, ze do siebie beda tak dobrze pasowac!
    sciskam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  15. Druhna ;) a tak poważnie to nigdy specjalnie się nad tym zastanawiałam ;)

    Bukiecik uroczy, przyznaje że ja do owoców w ślubnych bukietach podchodzę z dystansem. Zawsze mam obawy ,żeby panna młoda kiecki sobie nie wysmarowała.

    U mnie deszczowa sobota pozostaławspomnieniem okoł 12 godz ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Florentyno zapraszam Cie do zabawy blogowej, szczegoly w moim ostatnim poscie na blogu,
    milego wieczoru
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszny bukiet ! Bardzo mi się podoba !!!
    Dziękuję za odwiedziny na moim blogu :)
    Co do świadkowej to trudna sprawa, zupełnie nie mam pomysłu.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapraszam Cię do zabawy w "Lubię"
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki śliczny komplecik...
    Gdybym taki miała na ślubie to chyba bym zjadła w trakcie ceremonii. :D Nie wspomnę już o wpychaniu nosa w butonierkę, bo to tradycyjna część celebracji kwiatowej. :D

    Według mnie zamiast świadkowej świetnie wpisuje się tu Pocieszka. Może ma nieco smutny oddźwięk, ale taka rola świadkowej - przynosić radość w chwilach stresująco-wzniosłych. :))
    Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bukiet jest wspaniały, ja bardzo lubię taką formę - kulistą, miałam podobny na swoim ślubie - herbaciane róże. Twój z jeżynami jest naprawdę...smakowity :-), bardzo udana kompozycja. Hmmm, co do Świadkowej...trudne zadanie...może by tak...Duszka...hehe :-), coś a la druhna i dobra dusza :-), pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Jerzyny wraz z różami chciałoby się schrupać:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Florentyno - wszystko śliczne !!
    Chciałabym robić takie fotki "na biegu".
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie
    kwiatyjolandy.blog.onet.pl
    Jola D.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeżyny z różami-pierwszy raz widzę taka kombinacje. Oj chyba przyjadę do Ciebie na kurs.

    OdpowiedzUsuń