sobota, 7 sierpnia 2010

Pochwała późnego lata.

Podejrzewam, że nie będę osamotniona w moim umiłowaniu tej pory roku.
Czas spokoju, dojrzewania, dosytu...
I czas owoców, za którymi przepadam z różnych powodów.
Lubię owoce, bo są pyszne, bo są zdrowe, bo mają mało kalorii;-)))))



Ale najbardziej lubię owoce dlatego, że są doskonałym materiałem do bukietów i roślinnych aranżacji!!!















Latem wystarczy kilka kwiatów. Gdy już je mamy, należy pójść na spacer i uważnie rozejrzeć się dookoła.
Parę zielonych jabłek, śliwki mirabelki, dojrzewająca jarzębina, małe baldaszki przekwitłej pęcherznicy kalinolistnej,  gałązki trzmieliny z ogrodu i...bukiet gotów.
Dla dodania lekkości uzupełniłam go żółtymi preparowanymi listkami.

Kolejny też z owocami


















Owocowa może być również wiązanka ślubna:





Albo późnoletni kosz, bogaty i ciężki od owocowego dosytu:





















Na zakończenie akcent już nieco jesienny: koszyczki wykonywane podczas ubiegłorocznego Dolnośląskiego Festiwalu Dyni.

















Czy znacie Dolnośląski Festiwal Dyni??? Jeśli nie, warto zajrzeć w tym roku. Odbywa się w pięknym wrocławskim Ogrodzie Botanicznym, w drugą niedzielę października.


Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy do mnie zagladają.

Jeszcze raz zapraszam na Candy-niespodziankę.

Miłej i pogodnej niedzieli.

Ps. Pierwsze 4 zdjęcia mojego autorstwa, pozostałe: Aga Mitko.

34 komentarze:

  1. ach jakie sliczne
    pozdrawiam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne
    ta ślubna podoba mi się najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  3. Jarzębina podoba mi się w tym zestawieniu najbardziej. Piękne owocowe bukiety - cudeńka tworzysz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ileż w koszach tego dobra!

    Florentyno, ja chętnie też obejrzę frezje w roli głównej. ;) Uwielbiam ten zapach! :)) Frezje, tuż po różach i lawendzie, to moje ulubione kwiaty.

    A w candy chętnie spróbuję... :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój wzrok wyostrzył się na widok wiązanki ślubnej i pierwszego bukietu. Doskonałe zestawienie kolorystyczne i od razu jesiennie się zrobiło ;)

    O festiwalu dyniowym nie słyszałam, może zrobię sobie w tym czasie prezent urodzinowy i odwiedzę ogród botaniczny.

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. owocowe bukiety przekonują ...użycie mirabelki zaskoczyło mnie chyba najbardziej ...miałam kiedyś jedno drzewko ...teraz mam kilka ...samosiejek ...i nigdy nie patrzyłam na nie w ten sposób ...od dzis będę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kompozycje tworzysz! Ślubna też najbardziej mi się spodobała. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Halo Witaj, wpadlam z rezywita :) Pieknie tu u Ciebie, piekne bukiety - ale nie ma co sie dziwic Talent!!! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też uwielbiam owoce i wtykam je do różnych kwiatowych dekoracji. Mnie szczególnie urzekł Twój kosz późnojesienny... a lata trochę żal.
    Bardzo się cieszę, że prowadzisz bloga! Twoje prace są piękne i bardzo inspirujące! Pozdrawiam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie kosze i stroiki. Pełne, bogate i z właśnie owocami/warzywami. Do ślubu tez pięknie to wygląda :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Tworzysz fantastyczne bukiety i dekoracje!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne bukiety - te kwiaty i owoce to taka kwintesencja lata. Ja najbardziej lubię tą zbliżającą się porę : koniec lata i początek jesieni - wszystkie jej barwy, kwiaty, owoce, warzywa. Żałuję, że ten Festiwal Dyni tak daleko ode mnie, bo chętnie bym się wybrała. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam serdecznie i dziękuje za miłe słowa:-)

    Shirajo - jarzębinę stosuję w dekoracjach od chwili, kiedy przekwitnie i pojawią się na niej drobniutkie zielone owocki, aż do późnej jesieni (dekoracje żałobne, adwentowe, a nawet świąteczne - jeśli jarzębina jeszcze jest w formie;-)))
    Była w niejednej mojej wiązance ślubnej.

    Kasiu - obiecuję, że frezje w roli głównej też się pojawią. Może nie w najbliższych dniach, ale będą na pewno.

    Kamilo - ogromnie się cieszę, ze podobają Ci się moje prace;-)
    A na Festiwal Dyni przyjedź koniecznie! To fajna impreza dla całych rodzin. Mnóstwo atrakcji dla dzieci: np. konkursy plastyczne, oczywiście z nagrodami. Myślę, że Twojej Oli na pewno się spodoba.
    Ogród pełen jest w tym czasie różnorakich "dyniowych stworów".
    Zajrzyj na stronę http://www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/festiwal/
    znajdziesz tam masę zdjęć z wcześniejszych festiwali.
    W ubiegłym roku był już szósty.

    Konstancjo - mirabelek używam podobnie jak jarzębiny, od najmniejszych zielonych zawiązków, aż do żółtych śliwek (zanim zaczną mięknąć).

    Asi - jeśli tylko mogę w jakiś sposób zainspirować, zrobię to bardzo chętnie;-)))

    Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko i życzę udanego tygodnia:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. niesamowite dekoracje wyczarowujesz:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie i kwieciście, bardzo lubię takie bukiety :)

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Od kilku lat zaglądam na Święto dyni w tym roku też się wybieram. Jestem ciekawa kompozycji na tegoroczną edycję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bukiet ślubny przepiękny i ten kosz... bogactwo kolorów, kwiatów i owoców... zachwycający...

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowite rzeczy! I to wszystko sama zrobiłaś??!!!! Zdolniacha!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię Festiwal Dyni - byłam już dwa razy, w tym roku chyba też się wybiorę :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne te bukiety a wiązanka bardzo pomysłowa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich prac. Florystyka to moje ciche marzenie;)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Wpadłam do Ciebie dzisiaj po raz pierwszy i oniemiałam. Rzuciłaś mnie na kolana swoimi bukietami. Są przepiękne. I nie tylko one.
    Na Festiwal Dyni staram się chodzić co roku.
    Ale do Ciebie będę wpadała częściej. Posłuchamy Ewy Demarczyk przy kawie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Owoce, klonu, wspaniałym pomysłem!

    OdpowiedzUsuń
  24. Przypomniało mi się,że tego lata był organizowany wspaniały konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  25. Konkurs florystyczny, zwiazany z Chopinem, był organizowany w Warszawie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Organizatorzy zapewniali materiały.
    Czy Florentyno, brałaś w nim może udział?

    OdpowiedzUsuń
  27. Finał miał być 15 sierpnia.
    Niestety prac potem, nie pokazali.

    OdpowiedzUsuń
  28. Moje dziecko brało tam udział w konkursie plastycznym.
    Zdobyło nagrodę.

    OdpowiedzUsuń