niedziela, 22 sierpnia 2010

Wszystko czerwone...

Wspaniały, wakacyjny dzień. Pogoda jak  marzenie;-)
Aż trudno uwierzyć, że za chwilę lato się kończy...
Ale to dopiero za chwilę, dzisiaj są jeszcze wakacje:-)
 Mała Iśka wyszła na spacer w sukience w czerwone maki.


W zielonej trawie sama wyglądała jak kolorowy kwiat













Bardzo ją interesowało wszystko, co "piszczy w trawie";-)))
A najbardziej rzecz jasna kwiatuszki...
Ciocia oczywiście wpadła w zachwyt: wszystko wskazuje na to, że rośnie nowe florystyczne pokolenie;-)))
Lada dzień zaczniemy wspólne florystyczne warsztaty;-)

Popołudnie upłynęło pod znakiem czerwonych broszek zamówionych na jutro.

A oto efekty:











































Razem z broszkami pozowała do zdjęć kalina koralowa, której owoce cudnie prezentują się w letnich i jesiennych bukietach.

A jutro od wczesnych godzin rannych buszuję po giełdzie kwiatowej. Baaaardzo to lubię;-)

Pozdrawiam Was jeszcze wakacyjnie i życzę pogodnego i miłego tygodnia.

PS. Tytuł posta oczywiście zapożyczony;-) Uwielbiam Chmielewską!!!

24 komentarze:

  1. Ach ten tytuł właśnie mnie zwabił dodatkowo - ja też uwielbiam Chmielewską, ostatnio siedziała po nocach do 2.00, 3.00 żeby skończyć "Całe zdanie nieboszczyka" wyobraź sobie, że po latach od czytania jej po raz pierwszy zapomniałam jak się kończy:) A Twoja kolekcja czerwonych broszek jest śliczna Iśka też:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Isia boska, a broszki rewelka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię Chmielewską. Mam prawie wszystkie jej książki. A Twoje broszki bardzo mi się podobają, bo różnią się od broszek na innych blogach. Mam wrażenie, że Ciebie bardziej inspirują kwiaty i dlatego broszki nie są tylko wymyślone. Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W czerwone wchodzę zawsze,
    bo czerwień to ogień i energia
    a prawie każdej kobiecie w czerwieni jest cudnie.
    Ale najbardziej cudna jest Iśka...
    i broszki :-))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mała Iska uroczo i badawczo wpatrzona w kwiaty:) florystka rośnie jak nic ... a Twoje kompozycje Florentynko jak zwykle zachwycają kompozycją barw i smaków :) a jeżeli chodzi o Chmielewską to dziś zdarzyło mi się ziewnąć na Dymarkach Swiętokrzyskich bo do 2 w nocy śledziłam perypetie podtawionych Maciejaków z "Romansu wszech czasów" ...tak do 2iej niosło mój śmiech po ciszy nocnej...na szczęście nikt nie interwenjował:)...

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam czerwien, Ta Makowa Panieneczka slodka strasznie, a broszki chetnie bym przygarnela i przypiela do czarnej sukienki. Sliczne!
    Tez lubie Chmielewska :-)
    Buziaki
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjecia zapieraja dech w piersiach! Malutka modelka w czerwieniach wyglada olsniewajaco! A broszki wspaniale - naprawde nietuzinkowe!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna dziewczynka !!! W tej sukieneczce i z ta spineczką wygląda uroczo ...
    Ja też uwielbiam Chmielewską ... między innymi ... a "Wszystko czerwone" to moja ulubiona książka ... nie wiem ile razy ją już czytałam ale zawsze śmieje się tak że brzuchol aż boli ....

    OdpowiedzUsuń
  9. Broszki cudne a makowa panienka po prostu urocza :-)
    Też Chmielewską uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Iśka to dopiero kwiatuszek !
    Pozdrawiam Was

    OdpowiedzUsuń
  11. Iśka wygląda przepięknie :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie tu u Ciebie:) dziękuje za odwiedziny na moim blogu. Zdjęcia pochodzą z uroczej miejscowości - Międzygórza, niedaleko Kłodzka...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. modelka świetna. Giełdy kwiatowej zazdroszczę :) Chociaż ja pewnie bym oczopląsu dostała. Uwielbiam wszelkie florystczne ozdoby . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciesze sie ze tu trafilam. Bede wracac. Makowa panienka bardzo elegancka. Nareszcie wiem jak wyglada kalina. Dzieki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszelkie ,kwiaty ' Twoje łapią za serducho.
    Ten zywy na 2nóżkach i te do przypięcia -fantastic!!!Pozdrówka-aga

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszelkie ,kwiaty ' Twoje łapią za serducho.
    Ten zywy na 2nóżkach i te do przypięcia -fantastic!!!Pozdrówka-aga

    OdpowiedzUsuń
  17. Czerwony to moj ulubiony kolor! Broszki sliczne! Twoje kompozycje powalaja na kolana! Pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziewczyny mają rację....Isia śliczna, broszki energetyczne, a kompozycje jak zwykle niesamowite :) Pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. dziękuję za odwiedziny - mam nadzieje że będziemy się częściej odwiedzać w blogosferze :))
    Ja wpadnę na pewno bo właśnie zobaczyłam małe cuda na twoim blogu...dziś w przedwyjazdowym pędzie, ale zajrzę na pewno na dłużej wkrótce!
    Pozdrawiam weekendowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocze zdjecia Dziewczynki!
    Czerwone broszki bardzo efektowne.
    Pozdrawiam:}

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne te zdjęcia Malutkiej w sukieniusi!
    Tak jesiennie się zrobiło:)

    pozdrawiam
    !

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe dzieciatko.
    Chciałoby się mieć takie gotowe:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Isia, to chyba zdrobnienie ?
    Jak brzmi w orginale?
    Goraco pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń