wtorek, 9 listopada 2010

Adwent tuż, tuż...

A razem z adwentem czas wianków:-)
Zacznę je robić lada dzień.
Dzisiaj chciałam Wam pokazać adwentowe dekoracje nie całkiem wiankowe;-)
Bo przecież nie musi być wianek, ważne ,żeby były 4 świece (ewentualnie wielokrotność 4).Zapala się je w kolejne niedziele adwentu.
Pierwsza dekoracja w klasycznej czerwieni.














             Wystarczy kilka szyszek, parę iglastych gałązek (ja użyłam sosnę, bo bardzo ją lubię, ale może być wszystko inne. Może z wyjątkiem świerka pospolitego, bo szybko się ogałaca z igieł). Do tego owoce głogu, jarzębiny, małe czerwone gwiazdki - i stroik adwentowy gotowy.
W moim wystąpił jeszcze kawałek konara przytarganego znad morza, obmytego przez wodę (uwielbiam takie morskie tworzywo:-)

Druga propozycja, zupełnie z innej bajki : dekoracja w moim ulubionym zestawieniu kolorów - czerń i biel.

                
 Tutaj już większość materiału zakupiona na kwiatowej giełdzie.
Szczególnie lubię chamelaucium (Chamelaucium uncinatum), zwane woskowym kwiatem.
Zdjęcie pochodzi stąd.
                                        
To jedna z moich ukochanych roślin. Wykorzystuję ją wszędzie gdzie się da;-)
Cudnie prezentuje się w wiązankach ślubnych, w wianuszkach komunijnych, w bukietach, jako wypełniacz - jednym słowem we wszystkich rodzajach kompozycji.

 Druga wspaniała roślina to kalocefalus Browna (Calocephalus brownii).

                    
                                                 Źródło zdjęcia:tutaj

To niewielka roślina, której pędy pokrywa srebrzysty kutner. Dzięki temu kojarzy się z zimą, śniegiem i lodem i doskonale prezentuje się we wszelkich zimowych dekoracjach.
Jako roślina ozdobna stosowana jest najczęściej do obsadzania skrzynek balkonowych lub pojemników.
Sadzi się ją także w gruncie.
Niestety w naszych warunkach nie przetrwa zimy.
Lubię ją za te srebrzyste pędy, które nadają kompozycjom mroźnego charakteru;-) 

I chociaż to nie pora, nie mogę się oprzeć, by nie pokazać bukiecika komunijnego z różowego chamelaucium;-)                                                                                  

                                                         
No bo przecież wcale nie jest powiedziane, że podobnego bukiecika nie można wykonać na inną okazję;-)

Dzisiaj to wszystko.
Pozdrowienia i serdeczności dla wszystkich, którzy do mnie zaglądają.
I wielkie dzięki za tyle miłych słów:-)





                                  Pin It  

25 komentarzy:

  1. Ach, ta dekoracja w czerni i bieli czarująca! Oryginalna i elegancka.
    A ja zakupiłam chrobotka i mech islandzki do przyszłych dekoracji - i byłam do tej pory w siódmym niebie... aż zobaczyłam u Ciebie te cudności i moje samozadowolenie przywiędło...
    Lubię te Twoje mini-wykłady o roślinach ;-)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  2. piekne dekoracje, ta czarno - biala ciut bardziej mi sie podoba.
    pozdrawiam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne rzeczy pokazujesz. Zaraz bym miała ochotę zrobić coś na adwent. Tylko, że ten czas nijak nie chce się rozciągną i nigdy jeszcze czegoś podobnego nie próbowałam. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kompozycje, czas pomyśleć o adwencie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hola Florentina, muchas gracias por tu visita y por quedarte. Tus trabajos son bellisimos, y los arreglos florales son hermosos de verdad
    besitos desde España

    OdpowiedzUsuń
  6. Kompozycje piękne. Dla mnie najpiękniejsza jednak pozostaje tradycyjna kolorystyka czerwono - zielona. Piękna!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem oczarowana tymi adwentowymi kompozycjami - szczególnie podoba mi sie zastosowanie tego woskowego kwiatu(nie znałam go wcześniej).
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej, jakie ładne; ten biało-czarny stroik naprawdę mnie ujął za serce - taki inny jest:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Florentyno! wzdychałam juz nad Twoimi kompozycjami w NDiO! Nieziemskie i bardzo inspirujące! A pokaz w Warszawie świetny, szkoda, że nie mogłaś na nim być, ale pewnie Ci opowiedzą, ja też coś opiszę u siebie :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Florentyno :) druga kompozycja jest CUDNA !! W moich kolorach :)
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Kompozycje cudne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. You are right. It is time to start thinking of Advent wreaths. I am a traditionalist and go with the purple and pink.

    Thank you for becoming a Follower.

    - The Tablescaper

    OdpowiedzUsuń
  13. oj, tak bardzo ciekawe stroiki adwentowe..nigdy o tym nie pomyślalam, ale to bardzo ladna dekoracja przedświąteczna... a nie mogę doczekać się twoich stroików:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękności-bardzo ,bardzo elegaanckie!!!Buźki-aga

    OdpowiedzUsuń
  15. Florentyno, ja tez lubię adwentowe wariacje z 4 świecami...kompozycje wzorowe , cóz więcej mogę dodać ;)
    Chamelaucium jak nic kojarzy mi się z dekoracyjnymi, wiosennymi bukietami... ale przyznaję zastosowane w komunijnych dodatkach ,wdzięcznie się prezentuje.

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach Florentyno! Piękny pomysł z tym pierwszym wiankiem-niewiankiem! Reszta stroików bajeczna tak samo!

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak masz rację adwent już za niedługo. Ja też będę robić wianek adwentowy to znaczy już teraz nie jestem pewna booo.... spodobała mi się Twoja pierwsza kompozycja w mojej ulubionej czerwieni.
    Jest piękna ;-))))
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  18. Co roku obiecuje sobie zrobić wieniec adwentowy i zawsze nie zdążę, Twój bardzo ładny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle Twoje prace cieszą moje oczy :) cudeńsa same- piękne dekoracje. Jestem bardzo ciekawa wianków :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  20. woskowy kwiat cudowny!!!!........zapraszamy na candy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. The flowers and the arrangement are very lovely!

    OdpowiedzUsuń
  22. Świeże stroiki są najpiękniejsze! Pięknie i starannie wykonane. pozdrawiam:}

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubie nacieszyć sobie oko u Ciebie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bukiecik jest przecudny! Ja poczatkowo myślałam, że to ślubny :)

    OdpowiedzUsuń