środa, 3 listopada 2010

Nietypowe zastosowanie winobluszczu.

Winobluszcz pięciolistkowy (Parthenocissis quinquefolia) to jedno z moich ulubionych pnączy.
Rośnie bez problemu i bardzo szybko (rocznie przyrasta o 1-2m.).Ma piękne ciemnozielone liście, które jesienią przebarwiają się na oszałamiający czerwony kolor.
Ma małe wymagania, jest mrozoodporny i można go sadzić także na balkonach, w pojemnikach.
Fantastyczna roślina i w dodatku piękna:-)

     
 





                                    



















Floryści chętnie wykorzystują długie i giętkie pędy winobluszczu do wykonywania wianków lub kryz do bukietów.
Jesienią winobluszcz owocuje - drobne owocki w ciemnogranatowym kolorze pięknie prezentują się w kompozycjach.
                                    





Obie  kompozycje wykonane przez moją utalentowaną przyjaciółkę Kasię Nawrot.










Pędy owoconośne winobluszczu mają piękny jaskrawoczerwony kolor.
Zdjęcie pochodzi stąd.

Pomyślałam, że można by te cudnie ubarwione pędy jakoś wykorzystać i zrobiłam z nich kryzę do wiązanki ślubnej.
       Środek wypełniłam gipsówką.
       Całość omotałam ozdobnym czerwonym drucikiem.
       Do tak przygotowanego podkładu dokleiłam kwiaty i zieleń.

     
 Bardzo podobają mi się te urodziwe przepieknie wybarwione pędy.
Mam ochotę zrobić z nich wianek.
Jak się uda, pokażę;-) 

Bardzo serdecznie dziękuję za kolejne wyróżnienie. Tym razem od Alegrii z "Mojego warsztatu", która uznała mój blog za inspirujący:-)
Przekazuję je dalej - wszystkim blogom z bocznego paska.

Pozdrowienia.   

Ps. Zdjęcia wiązanki zrobione przez Agnieszkę Mitko.                                                                                  

19 komentarzy:

  1. Pomysł z kryzą z tych wybarwionych pędów rewelacyjny, a efekt w postaci bukietu oszałamiajacy! Winobluszcz zawsze mi sie podobał, ale właśnie ze względu na szybki przyrost zwlekałam z jego posadzeniem w obawie,że zagarnie mi całą przestrzeń. Wskazałaś jednak tyle jego zalet, że po prostu muszę go mieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja uwielbiam ten winobluszcz...jest zawsze blisko mnie...
    czekam wiosną na niego z niecierpliwością...
    a już latem tęsknie, kiedy się wybarwi...hm...
    ot tak mam...
    bukiet niesamowity...elegancki...ach!

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny bukiet ślubny,pomysł z kryzą szalenie oryginalny.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł niesamowity i wiązanka przecudna!!!
    A winobluszcz kusi mnie bardzo, boję się jednak, ze przy mojej niesystematyczności pokryje mój cały ogródek ;) Chociaż z drugiej strony - piękny by to był ogródek - winobluszczowy;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna wiązanka bo pomysł z wykorzystaniem winobluszczu rewelacyjny!!!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję za odwiedzinki;) winobluszcz tez przepięknie prezentuje się jesienią;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Podzim je tak krásný a vaše fotky jsou nádherné i dekorace. Moc pozdravů a krásné podzimní dny Soňa

    OdpowiedzUsuń
  8. I znowu zainspirowałaś mnie, dziękuję ;)

    Szkoda, że się nie spotkamy 9 listopada, ale może później się uda ;) a pisemko kupuje regularnie, już czytałam najnowszy numer, w którym jest nawet jedno moje zdjęcie :D i tekścik funfeli!

    W kalenarzu widzę warsztaty z pakowania prezentów - na pewno będą ciekawe, ja uwielbiam pakowac prezenty, ale to już pewnie wiesz.

    Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za miłe słowa nt. moich kompozycji!

    OdpowiedzUsuń
  9. Winobluszcz to moje marzenie i na pewno kiedyś obrośnie mój dom. Ale nigdy bym nie wpadła na pomysł wykorzystania go do wiązanki ślubnej - na szczęście Ty nie myślisz stereotypowo ;-) bo wyszło cudnie- lekko i świeżo!
    Już czuję, jaki wianek będzie fantastyczny!...
    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pomysł z zastosowaniem winobluszczu na pewno bym nie wpadła. A tu tki cudowny bukiet zrobiłaś.
    Przepiękny.
    Goraco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne dekoracje....pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zatrzymam sie u Ciebie na dłużej:))))))))
    Dzięki za odwiedziny .Patti

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawa wiązanka ślubna. U mnie sporo winobluszczu. Jak do tej pory był tylko ozdobą tarasu, teraz, dzięki Tobie pomyślę jakn go jeszcze wykorzystać.Teraz jesienią wybarwia się cudownie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno nie widziałam tak pięknej i pomysłowej wiązanki:)))
    Talka

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj, ładnie tu u Ciebie.
    Bardzo ładne wiązanki.
    Pozdrawiam:)

    Dzięki za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
  16. Winobluszcz lubię, ale najchętniej u kogoś:) Próbował zdominować mi ogród. Natomiast kryza do wiązanki rewelacyjna, genialny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  17. Az sie chce ponownie wyjśc za mąż.

    OdpowiedzUsuń