środa, 17 listopada 2010

Warsztaty część pierwsza:-)

Było świetnie!
A to rzecz jasna dzięki przesympatycznym warsztatowiczom - tym "od zawsze" i tym co po raz pierwszy;-)))
Zdyscyplinowani, pracowici i jeszcze do tego uśmiechnięci.
Toż to radość, nie praca;-)

W pierwszej części Agnieszka Mitko zaproponowała świąteczne "rożki obfitości".
                                                                                   


   Wszyscy uważnie wysłuchali wskazówek i zabrali się do pracy... 











                                                        

Gotowy rożek z siana postawiony "na głowie" mógł nawet udawać choinkę;-)))



   A teraz pora na dekorację rożka:

          Materiał przygotowany...                                      
                  ...zatem do dzieła;-)      















Wygląda na to, że wszyscy są zadowoleni z efektów swojej pracy:

  A ot efekt końcowy:-) Prawda, że ładny;-)                                                                     

Tyle w części pierwszej.
Za chwilę ciąg dalszy warsztatowych relacji.
Pozdrawiam.


















                

7 komentarzy:

  1. ale super te rozki,swietnie wygladaja zamiast wiankow na drzwi.tylko skad teraz wziasc siano,nie pomyslalam latem ;(((((((((((

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo, ale to bardzo podobają mi się i rożki. I same warsztaty. Szkoda, że doba ma tylko 24 godziny:-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Warsztaty super sprawa. Nawet zazdroszczę, chętnie sama nauczyłabym się robić takie rożki :) A może jakiś foto-kurs...? Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne.... no nie moge sie napatrzec...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne, oj fajne! Stelaż robiliście z siatki? Siana, ani słomy nie mam, ale przytargałam z lasu trochę mchu, też będzie dobrze;))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze super te rożki a satysfakcja na pewno ogromna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne rzeczy robicie. Też zazdroszczę. Gdzie te warsztaty? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń