czwartek, 10 lutego 2011

Kilka broszek i ciemiernik biały.

W ramach zaklinania wiosny zrobiłam kilka kwiatowych broszek:-)
Bardzo je lubię i przypinam gdzie się da;-)))

  Miały być w kolorach przedwiośnia, stąd te zgaszone zielenie, nieco szarości, odrobina bieli...



 Z broszkami pozuje jeden z moich ulubionych kwiatów: śniedek (Ornithogalum arabicum).
Jest cudowny pod każdym względem: bardzo trwały, doskonale wytrzymuje bez wody (świetnie nadaje się do przyklejania do konstrukcji), niezastąpiony we florystyce ślubnej i komunijnej, no i przede wszystkim śliczny;-)
 
I na zakończenie parę fotek mojego ciemiernika.
Co prawda ciemiernik biały jest byliną zimową, ale jak już tak kwitnie, to wiosna ani chybi u progu;-)
                                                                                                                                                   
 
 
Trochę ucierpiał po zimie (nieco zbrązowiały mu brzegi płatków), ale i tak jest śliczny! Czyż nie???

   Kwiatowym akcentem kończę na dzisiaj.                                                Pozdrawiam przedwiosennie;-)        
A teraz spaaaać, bo jutro od świtu bladego giełda kwiatowa.
PS. Proroki od pogody zapowiadają od soboty ochłodzenie:-(  Mam nadzieję, że tylko chwilowe.
No bo przecież nie może być już zimy, skoro przebiśniegi kwitną.
Tylko fotki niestety mi nie wyszły, muszę spróbować raz jeszcze.


   Wszystkim moim miłym gościom udanego weekendu.
                                                              Florentyna.                                                                                                    
 






            






                                      








                                        
                               

14 komentarzy:

  1. Lubię takie broszki :) A kwiat jest faktycznie piękny.

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Broszki śliczne, i te kolory pięknie dobrane. Kwiatki kwitną to i wiosna za pasem. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciemerniki zbieram i mam już kilka uwielbiam je a śmiadka mam jeszcze w pomarańczowym kolorku.
    Ale u mnie z oknem 60cm świerzego sniegu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale śliczne broszki. Broszki?! Ja to bym je wciskała we wszystkie kompozycje kwiatowe :) A kwiatki są takie słodkie :) U nas też wiosennie, na polach zielono :) A nie uważasz, że nawet jakby wiosną kwitł najpaskudniejszy kwiat jaki można sobie wyobrazić - to i tak byśmy się nim zachwycali, bo jet pierwszy wiosną :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ...bardzo szykowne te brodzeczki, pozdrawiam.papa

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne broszki, w bliskich mi kolorkach. A kwiatek naprawdę cudowny... Ja również cicho liczę na to, że zima już zostanie wspomnieniem :) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. UUUUUUU! broszki super. Fajne to połączenie różnych faktur i materiałów. Ja dotychczas robiłam tylko organdynowo-szyfonowe. Zrób sobie jeszcze do nich kolczyki. Szałowo się wygląda ;) Dzięki za te przepiękne kwiaty. Aż trudno uwierzyć, ze coś takiego już kwitnie. A ja dziś zmarzłam jak jechałam do pracy. A po tych widokach jakoś mi cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super broszki. Moje ulubione kolory:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie próbowałam zrobić takiej broszki. Twoja wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piekne!!!!śliczne broszki i kwiatki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne te kwiatki broszki tez udana produkcja

    OdpowiedzUsuń