niedziela, 20 lutego 2011

Piękny prezent z "Dysiakowa", wyróżnienie. I kto ukradł wiosnę?????????

Witajcie!
         Jakiś czas temu przemiła Edyta z "Dysiakowa" postanowiła obdarować swoje obserwatorki prezentami.
Ponieważ obserwuję jej interesującego bloga od dawna, więc i mnie spotkała ta przemiła niespodzianka;-)

         Kilka dni temu otrzymałam paczuszkę, a w niej te oto śliczne, własnoręcznie przez DYSIAK zrobione perełkowe kolczyki!!!!!

  Edytko, dziękuję Ci serdecznie!!!
Jednocześnie przepraszam, że skorzystałam z Twojego zdjęcia, ale moje nie wyszło, a nie chcę dłużej ukrywać przed światem mojego pięknego prezentu;-)

Przy okazji zapraszam wszystkich, zajrzyjcie do "DYSIAKOWA", bo warto!!!
Jest tam też nowe wspaniałe klateczkowe CANDY, na które co prędzej się zapisuję;-)
Edytko, pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz dziękuję za sympatyczną niespodziankę:-)

A skoro o  prezentach i niespodziankach mowa, to nie sposób nie wspomnieć o wyróżnieniu, jakie do mnie ostatnio przywędrowało;-)

 Przyznała mi je Kokotek z bloga "Eksperymenty z drutami"                                                      
                     Bardzo dziękuję;-)
I przepraszam, że nie przekazuję dalej, ale jak już wspominałam, wszystkie blogi do których zaglądam uważam za godne wyróżnienia, więc wybranie dziesięciu graniczyło by z cudem!!!

Tyle przyjemności.
A teraz bardzo nieprzyjemne pytanie: kto ukradł wiosnę???????????

          Bo przecież już tu była: i niebo o tym mówiło, i przebiśniegi, i temperatura 12 stopni we Wrocławiu....
Pytam: komu to przeszkadzało???????


Wiosna we Wrocławiu, zarejestrowana podczas dzisiejszego spaceru, wygląda tak:

         

Co z tego, że konary starych dębów rosnących na nadodrzańskim wale, tworzą piękną grafikę na tle szarego nieba:
      Co z tego, skoro jest tak "bzimno" (jak mówi Mała Iśka;-).
Fakt, że my tu we Wrocławiu nie powinniśmy narzekać, te minus kilka stopni, to pikuś, w porównaniu z siarczystymi mrozami na Suwalszczyźnie.
Niestety, tym razem prognozy magikom od pogody całkiem się udały:-(
A taką miałam nadzieję, że się mylą...
JA CHCĘ WIOSNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 

   Ptaszyskom też chyba zimno, bo mnóstwo kaczek i łabędzi zgromadziło się przy brzegu w oczekiwaniu na jedzenie:
                           
          I wszyscy oczywiście je karmili.
A ja ciągle nie wiem, czy dokarmiać łabędzie i kaczki, czy nie???
Jak to właściwie jest???
No bo jeśli nie odleciały, to trzeba im chyba pomóc przetrwać zimę?
Tylko najprawdopodobniej ważna jest systematyczność.
Jeśli już dokarmiamy, to przez całą zimę.
Tak myślę.
W tym akurat miejscu nad Odrą ptaki karmione są chyba przez cały czas.
Ilość ludzi nad brzegiem była niemal taka sama jak ilość ptaków;-)))))
Ale ludzi nie fotografowałam, bo jakoś wydali mi się mniej ciekawi...

Łabędzie za to cudnej urody.

Niestety, nie mogę dodać więcej zdjęć, bo wyświetliła mi się informacja, że skończyło mi się darmowe miejsce na zdjęcia:-(((
I co dalej?????
Czy ktoś wie co z tym fantem zrobić???

Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego tygodnia.
Idę robić bukiet urodzinowy zamówiony na jutro.
                                                                            Florentyna.                                                   
                                              









    
                                                                                                                                                     
                                                                              


                                                















                                                                         
  

13 komentarzy:

  1. Niestety zima wróciła, ale bez obaw :) Podobno w marcu zniknie na dobre:) Piękny ten Wrocław i piękne zdjęcia;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie ja! Przyrzekam! Nawet wczoraj u Kaprysi na blogu wszystkie wyganiałyśmy zimę... Z marnym skutkiem bo krajobraz u mnie taki jak i u ciebie, tyle że mróz -10. Obawiam się, ze moje roślinki na balkonie nie przetrwają wahań temperatur od +5 do -15 i będę musiała od nowa "zalesiać" wszystkie skrzynki i donice. No może chociaż winobluszcz się uchowa i barwinek, bo na małą tuję szkoda mi patrzeć tak zmarniała. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie zabrałam... też u mnie biało... :-(
    Z dokarmianiem masz całkowitą rację.
    Prezentu i wyróżnienia gratuluję!
    Ściskam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też rano szok przeżyłam.....


    Florentyno, jeśli masz albumy zdjęć na pikassie to poodchudzaj je trochę, zobacz co warto trzymać i czy w dużej rozdzielczości, ale nie tykaj już zdjęć z albumu gdzie są wszystkie zdjęcia z bloga.
    Potem jak uzyskasz miejsce to zadbaj o rozmiar, nie pakuj dużych.

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluje prezentu i wyróznienia..

    P.s nie wiem co w tym roku tak wszyscy od stycznia szukają wiosny :0 kiedy ona od niepamiętnych czasow przychodzi 21 marca...a Wielkanoc ,ktora nam tak z wiosna sie kojarzy..będzie dopiero 24 kwietnia..:) Poczekajmy troche na nią...

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też zimno okrutnie,a za ciepełkiem i słonkiem tęskni się , że ach...
    Prezentów i wyróżnień gratuluję.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne kolczyki dostalas :* gratuluje wyroznienia i ozywiscie u nas zima tez trzyma, podobno ma tak byc do 10 marca:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest tak zimno, że nie miałabym serca nie dokarmiać ptasiorów. Jestem jak najbardziej "za", tylko oczywiście by to robić mądrze i odpowiednią karmą, a nie spleśniałym chlebem !!!
    Śliczne kolczyki dostałaś :)
    W Warszawie też ktoś zakosił wiosnę :)....jest teraz (o 8:29 :)) -11 stopni.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To pewnie przez mnie;) Wszyscy zaklinali wiosnę żeby przyszła a ja jedna byłam za zimą;))) Co prawda takiego mrozu to nawet ja nie lubię;) A wiosna i tak przyjdzie. I to już niedługo. Widać po kotach;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozwoliłam sobie na przyznanie Ci wyróżnienia. Szczegóły na moim blogu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluje wygranej. Piękne kolczyki.
    Zima szybko się nudzi, ale lepiej niech nie przychodzi w lutym.
    Chciałabym zobaczyć łabędzie z bliska. Wyglądają przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
  12. zapraszam po odbiór wyróżnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. u nas na wschodzie to dopiero zima ...
    We Wrocławiu zawsze wiosna przychodzi pierwsza

    OdpowiedzUsuń