sobota, 12 marca 2011

W klimacie Wielkanocy;-)

Odbyły się nasze kolejne warsztaty.
Jak zawsze fantastyczna atmosfera i stali znajomi.
Świetnie spędzony czas.
Tym razem robiliśmy trzy prace.
Pierwsza, którą przygotowała Aga Mitko może służyć zarówno do położenia na stole oraz jako dekoracja wisząca.
W jednej i w drugiej roli spisze się świetnie.

                                              


Druga, to również kompozycja do dekoracji stołu.
Tym razem nieco bardziej kolorowa:


Agnieszka pomaga przy jej wykonaniu;-)

Gabrysia przy pracy.

Z efektów nasze miłe warsztatowiczki są najwyraźniej zadowolone;-)




A na zakończenie robiliśmy bukiety na papierowych kryzach.
Ale o tym w następnym poście.
Pogoda taka cudna, że uciekam na spacer.
Wiosenne pozdrowienia dla wszystkich.
Florentyna.





9 komentarzy:

  1. Oj musialo byc fajnie, sadzac po minach dziewczyn.
    Pozdrawiam wiosennie i cieplo
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne bukiety powstają na tych warsztatach :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie zazdroszczę takich warsztatów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witajcie dziewczyny.
    Dzięki za miłe komentarze.
    Faktycznie na warsztatach jest super sympatycznie.
    Aż mi czasem głupio, że to moja praca;-)
    No bo, żeby praca sprawiała taką frajdę...;-)))
    Większość uczestników to stali bywalcy, więc oprócz warsztatów jest to zawsze przemiłe spotkanie ze znajomymi.
    Nie ukrywam, lubię to bardzo.
    Cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Florentynko, każda praca cudna, bardzo, ale to bardzo zazdroszczę warsztatów(choć to nieładnie zazdrościć:()
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Super takie warsztaty. Miłego spaceru, ja postaram się dzisiaj wyskkoczyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. To ogromne szczęście gdy nasza pasja staje się naszą pracą, naprawdę jest czego pozazdrościć. Czy wiesz ile ludzi rano budzi się zmyślą, że musi znowu iść do znienawidzonej pracy. Spotkało Cię coś niezwykłego, coś co przytrafia się tylko nielicznym, to lepsze niż wygrać w Totka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hannah- spacer był fantastyczny.
    Dziś wybieramy się nieco dalej poszukać wiosny po polach;-)

    Justynko - faktycznie uważam się za szczęściarę.
    Kocham to, co robię.
    I nawet jeśli czasem wstaje brzydki, pochmurny dzień, a mnie od rana boli głowa, to świadomość tego, że za chwilę spotkam się z przemiłymi ludźmi i razem stworzymy coś fajnego zawsze daje mi pozytywnego "kopa";-))))

    Buziaki i pozdrowienia ślę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tamarko, dzięki za odwiedziny i mile słowa.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń