wtorek, 19 kwietnia 2011

Zagadkowy post...

Dzisiejsze popołudnie spędziłam w ogrodzie mojej przyjaciółki.
Cuuudownie było;-)
Pachnąco, pięknie i kolorowo
Moja ogrodnicza dusza niemal oszalała z radości;-)))
Biegałam z aparatem od kwiatka do kwiatka, od trawki do trawki.
Tyle piękna w jednym miejscu, aż dech zapierało.
Jutro postaram się pokazać kila kwiatowych fotek.
Dzisiaj króciutko, bo od jutrzejszego bladego świtu będę buszować po giełdzie kwiatowej, więc trzeba się póki co odrobinkę zdrzemnąć.


Mam dla was dwie zagadki.
Proszę o odpowiedź na pytanie: co to jest???
Dla ułatwienia dodam tylko, że obydwa zdjęcia zrobiłam w ogrodzie mojej koleżanki, więc nie trzeba szukać odpowiedzi bardzo daleko;-)

























Życzę miłego "łamania głowy";-)))



11 komentarzy:

  1. pierwsze to aronia a drugie nagietek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również lubię spędzać czas w ogrodzie:) Wygląda na to, że delektowałyście się kwitnącą herbatką, ale może się mylę:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze wygląda jak jakaś czarna jagoda, a drugie to herbatka - wrzuca się kuleczkę do wody, a we wrzątku rozwija się kwiatek :) Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to nie jest aronia,te liście mi nie pasują,no i jeszcze ich nie ma w kwietniu....tym bardziej takich owocków.owoce też nieco inaczej wyglądają....
    drugie to herbatka

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze to actinidia chyba..a drugie ..hm..niech będzie herbatka.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsza to hedera helix, czyli bluszcz, kwitnie we wrześniu, teraz ma takie owoce.
    drugie to herbatka, flowering tea. która rozkwita po zaparzeniu.

    Gorąco pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witajcie kochane dziewczyny.
    Dzięki za odwiedziny i komentarze.
    Widzę, że zagadka z herbatą nie była trudna, za to bluszcz nastręczył nieco trudności;-)

    AGAJAW - w herbatce rzeczywiście jest nagietek. A na aronię było by nieco za wcześnie - dojrzewa jesienią.

    NELA - rzeczywiście delektowałyśmy się rozkwitającą herbatką. A jest czym, bo smak ma wyborny;-)

    KASICA - z herbatką strzał 100 procentowy, ale jagody to nie teraz;-)

    TRILLI - masz rację, do aronii nie pasuje zarówno termin, jak i liście, a i owocki ma drobniejsze i więcej ich w baldaszku.

    FREE - SOUL - aktinidia nie, herbatka tak;-)

    AURELIO - jesteś absolutną zwyciężczynią mini zgaduj zgaduli - odpowiedź pełna, wyczerpująca i całkowicie poprawna;-)))

    Tak owocuje bluszcz, który właśnie teraz dojrzewa.
    Ale uwaga!!!!!!!! - zarówno owoce, jak i wszystkie inne części bluszczu są trujące.

    Dzięki za udział w zgadywance.
    Buziaki i słoneczne pozdrowienia ślę wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że zagadka już rozwiązana ;-) a dla mnie zagadką jest ostatnio wygląd Twojego bloga: rozkwita, zmienia się jak kameleon... piękne zdjęcia w nagłówku dzisiaj ;-)
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bluszcz może trujący, ale owoce wyglądają apetycznie :) A taką herbatkę to teraz chętnie bym wypiła.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję.:)
    Choć nie była to łatwa zagadka, musiałam troszkę poszukać.:)
    Bardzo lubię takie zagadki.
    - ...ale takie zagwostki przed Świętami...:)
    Zamiast pracować, muszę miło leniuchować.:)))
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszcze relaksu w ogródku. Ja na moim balkoniku jeszcze duuuuużo mam do zrobienia. Całuski

    OdpowiedzUsuń