poniedziałek, 6 czerwca 2011

Lato czeka;-)

Oj chciało by się już spakować plecak i uciec gdzieś daleko.
Koniecznie nad morze...
Wczorajszy dzień był tak piękny i tak pachniał wakacjami, że nie było alternatywy: trzeba było nad wodę;-)
Cuuuudnie było.
Woda już fantastycznie ciepła, zachęcająca do pływania.


































Wierzcie mi,że zachowywałam się jak dzieciak i nie można było mnie z tej wody  wyciągnąć;-)))
W końcu nie na darmo jestem rybą z urodzenia;-)

































W międzyczasie leżałam sobie na dowolnie wybranym boku, ale nie pod gruszą lecz pod sosną 
i podziwiałam świeżutkie zielone szyszeczki.

























A kiedy dzień zaczął chylić się ku zachodowi, woda nabrała pięknego stalowo-niebieskiego koloru.































I rozpoczęły swój urokliwy koncert żaby;-)
Jedną udało mi się nawet przyłapać "na gorącym uczynku".
Przyznacie, że jest urodziwa;-)))

To był fantastyczny dzień.
Życzę Wam i sobie, aby nowy tydzień był równie udany;-)
Upalne letnie pozdrowienia;-)
        FLORENTYNA


27 komentarzy:

  1. Fajny letni post:) Prawdziwie wakacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia :-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. oj a ja jestem lwem i jak kazdy kot prycham na wodę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witajcie. Dzięki za odwiedziny i miłe słowa.

    ATTEO - to dlatego, że tak bardzo już tęsknię za prawdziwymi dłuuugimi wakacjami i nieustannym taplaniem się w wodzie;-)

    SKIMMIA - dziękuję;

    JOASIU - oj tak, koty prychają na wodę, czego ryby nijak pojąć nie mogą;-)
    Ale jak zwykle są wyjątki od tej reguły: mój mąż, lew z urodzenia, w wodzie jest dziesięć razy lepszy ode mnie - ryby;-(
    Chciała bym tak pływać jak on;-)

    Pozdrowienia ślę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale miałaś fajny dzień, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. ladnie spedzilas dzien , zazdroszcze zwlaszcza lezenia pod sosna. Jako dziecko bardzo lubilam wlasnie lezec pod sosnami, wpatrywac sie w nie i wsluchiwac w spokojny szum.. i ten zapach... W Grecji niestety nie moge sobie na ta wygode pozwolic poniewaz ogolnie strachem jest wejsc w zielen latem.. jest duzo wezy i to tych jadowitych :/ no ale zawsze piaszczysta plaza i morze nadrabiaja :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, a gdzież to byłaś?! Miejsce wygląda na urocze, a ja wciąż szukam ładnego skrawka na wodą z "mojej" strony Wrocławia... I jakoś tak cudownie pusto, a przecież moje panienki nie bardzo nadają się do tłumu ;-)
    Wczoraj ledwie przeżyłam ten upał... a do urlopu daleko...
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Florentyno!! Podobnie jak Inkwizycja, zastanawiam się gdzie znalazłaś takie odludne miejsce w naszym mieście. Upał jest nie do zniesienia....ech, byle do urlopu. Dziękuję za chwilę wytchnienia nad wodą...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozdrawiam Florentynko równie upalnie, słonecznie i wakacyjnie :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochane dziewczyny.
    Faktycznie dzień miałam super udany;-)
    Ale z tym odludnym miejscem sprawa nie wygląda tak różowo.
    INKWIZYCJO, JOLU - miejsce to piaskownia w Chrząstawie Wielkiej (z Wrocławia w kierunku Jelcza Laskowic).
    Rzeczywiście jest tam ładnie, tylko jak na mój gust trochę brakuje cienia (tych sosenek jest niestety niewiele).
    A jeśli chodzi o ludzi, to były takie tłumy, że trudno było się przecisnąć;-(
    Nam udało się znaleźć miejsce odrobinę odosobnione (dzięki sosenkom;-)
    Zdjęcia robiłam późnym popołudniem, kiedy ludzi było mniej, no i rzecz jasna wybierałam ujęcia bez tłumów w kadrze.
    Czyli wyszła mi rzeczywistość nieco przekłamana;-)

    TALIBRO, EV - dzięki za odwiedziny.
    Ev - faktycznie, kiedy byłam w Grecji na wakacjach nie pchałam się w zarośla pod drzewa;-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj DARSI;-)
    Dziękuję za pozdrowienia.
    Życzę udanego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mogłaś tą żabule cmoknąć, Może jaki książe by był, a może to taka żabka od spełniania marzeń za całuska. Cmokusie.

    OdpowiedzUsuń
  13. W takie upały relaks nad wodą to wybawienie. Serdecznie dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam-bul bul bul- też ryba od urodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też bym sobie tak poleniuchował :) Jednak ja czekam na koniec czerwca, wówczas wyjadę na moją najwspanialszą wieś. To miejsce, mój świat, który opuściłem, a który wciąż we mnie siedzi ... Piękne widoki z przyjemnością podziwiałem i poczytałem. Pozdrawiam ciepło. Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozmarzyla mnie Twoja relacja! mam w planie ten weekend spedzic wsrod mazowieckich pol i lasow, na mnie tez lato czeka! Polskie lato! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyjemny i inspirujący blogg... :)
    Pozdrawiam Halina

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny blog :)

    Udane sesje zdjęciowe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo, moje klimaty, ja też "ryba", wiem, jak to ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne klimaty uchwyciłaś:)!Ja do morza mam tak blisko, a pływać niestety nie potrafię:(.
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pływanie to mój ulubiony ruch, przypomina mi lewitację. Jednak przypominam sobie, że pływałam prawie miesiąc temu.
    Stalowy piękny kolor. Żaba godna pocałowania.

    OdpowiedzUsuń
  21. Aż czuć atmosferę wakacji :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Liebe Florentyna, deine Bilder sind wunderschön!!!
    Ich wünsche dir ein herrliches Wochenende
    GGLG,Doris

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak pięknie zobrazowałaś ten wypad, że czuję zapach sony, słyszę kumkanie żab i czuję wiatr we włosach...

    OdpowiedzUsuń
  24. oj jak ja bym już pojechała na wakacje, nad wodę na słoneczko. Uciec od problemów - oj tak. Twój opis tylko do tego zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dopiero dzisiaj obejrzałam Twoje zdjęcia i przeczytałam o wyczynach nad jeziorem , ale i mnie upał wygonił do lasu , a z lasu nad jezioro to już żabi skok .
    Od piątku temperatury już bardziej sprzyjają pracy dlatego nadrabiam zaległości domowe i blogowe.
    Piękny post i zdjęcia - pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też nie mogę się doczekać takich klimatów, basen to nie to...
    Pozdrawiam,

    Na Czterech Wiatrów

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne zdjęcia,dawno nie byłam w takim miejscu,lubię tu zaglądać-pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń