poniedziałek, 11 lipca 2011

Bajki z mchu i paproci;-)

Kocham las od zawsze.
Jak daleko sięgnę pamięcią.
Od czasów najwcześniejszego dzieciństwa, kiedy to tata bezlitośnie budził mnie o 4 rano i ciągnął do lasu na grzyby;-)
Torturą był pierwszy moment, kiedy trzeba było wygrzebać się z ciepłego łóżka.
Potem już tylko zachwyt;-)
Letni świt, rosa na trawie, śpiew ptaków i rzecz jasna-grzyby, które uwielbiałam zbierać.
Mój ojciec był świetnym znawcą grzybów i ich zapalonym zbieraczem.
Od dawna już spaceruje po innych lasach...
Każda wyprawa do lasu ma dla mnie zapach wspomnień.
Dzięki Tato;-)

Popatrzcie jak pięknie jest  w lesie latem.
Las zupełnie blisko Wrocławia, tuż za miastem.
Wybraliśmy się tam w niedzielę w poszukiwaniu tytułowego mchu i paproci;-)
Niektórzy pewnie pamiętają, że była kiedyś taka dobranocka ze Żwirkiem i Muchomorkiem w rolach głównych;-)
Żwirka, ani nawet  Muchomorka w lesie niestety nie spotkaliśmy...
Za to mchu pod dostatkiem.
Paproci nieco mniej, ale też były.


























Uwielbiam mech.
Czy powyższe leśne mszane cuda to nie land art w najczystszej formie???;-)
I to samoistny, bez odrobiny ingerencji człowieka.

A las w słońcu wyglądał tak:


























Grzybobranie też było, a jakże;-)
Póki co tylko okiem aparatu.
W tym lesie jadalne grzyby jeszcze się nie pojawiły.


























Nie zabrakło też kolorowych owoców i moich ukochanych brzóz:


























A na koniec kilka leśnych impresji:


























Szkoda, że zdjęcia nie mogą przekazać zapachów i dźwięków.
Zapach i śpiew lasu jest zachwycający;-)


30 komentarzy:

  1. Fajna wyprawa, las piękny. Ja już jadłam w tym roku kurki, smakowite były bardzo.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to piękny i pachnący miałaś spacer. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieki za ten "lesny" wpis. Przypomnialam sobie moje wyprawy z tata na grzyby, wlasnie pobudka o 4 rano i w lesie dzien dopiero wstaje. Uwielbiam grzyby w kazdej postaci. W czasie ostatniej wizyty w kraju nagralam kilka filmow w Polskim lesie i wymyslalismy z dziecmi jak zlapac i zabrac zapach. Zgadzam sie, ze zapach i spiew lasu sa przepiekne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny ten las... aż chciałoby się pójść do niego:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Las jest cudowny :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez lubie takie spacery lesne...Twoja opowiesc o lesie motywujaca, w zeszly weekend tez sie wloczylam i po lesie i po lakach, bardzo lubie takie wedrowki, teraz to zrobilam ponownie ogladajac Twoje zdjecia..dzieki i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia ja też uwielbiam las :-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też lubię las i mam go bardzo blisko, a grzyby jadalne znalazłam ostatnio na trawniku. U nas (w Olsztynie) to się dość często zdarza; oczywiście nie zbieram - za dużo tu samochodów!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  9. przecudne zdjecia :*
    ja mam na tyle dobrze ze wystaczy ze z domu wyjde a juz w lesie jestem :)
    http://kacik-decoupage.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również bardzo lubię las, grzybobranie, na grzyby nie trzeba mnie namawiać zawsze jestem chętna

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia. Dziękuję Ci bardzo za informację o kwiatku. Aga mi napisała, że popularnie mówią na niego Florentyna. Bardzo jestem ciekawa co będzie z mchów i paproci. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna wyprawa :) ja las mam tuz tużza domem, więc cieszę sie nim póki mogę ....

    OdpowiedzUsuń
  13. Żwirek i Muchomorek to była moja ukochana dobranocka!! Mchy mięciutkie, soczyste - takie mini-drzewka ;-)) bardzo ładny las znalazłaś, u mnie mchów mało, poszycie trudno dostępne, bo porośnięte jeżynami... no ale dobrze, że chociaż taki las jest blisko mnie;-)
    Kochana Flo, Ty zawsze wynajdziesz piękne miejsca koło Wrocławia, jak nie wodę to las ;-) Na grzybobranie nie trzeba mnie namawiać, może być nawet o 4 rano ;-)
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo tez kocham brzozy! Moje ulubione drzewa (Mam nadzieje, ze dobrze to napisalam)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie....aż tu czuje ten zapach....

    OdpowiedzUsuń
  16. Dearest Florentyna,

    What a lovely photos! I like the mosses, the fraises des bois (strawberries) and also the mushrooms. That tells that you had enough rain in your area.

    Lots of love,

    Mariette

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniała wyprawa, zdjęcia bardzo mi się podobają , nigdzie się tak dobrze nie odpoczywa jak w lesie , dużo zieleni , śpiew ptaków i taki przedziwny spokój , nawet kłopoty dnia codziennego wydają się jakby bardziej odległe.
    Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  18. Las jest zawsze urzekający.Jednak nie każdy potrafi dostrzec cuda świata. Jak widać Ty umiesz zobaczyć w zwykłych rzeczach, niezwykłe. Myślę, że muchomorek niejeden się znajdzie, a czasem i w lesie żwirka (żwirku)pod dostatkiem. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja też kocham las, bo w sercu Puszczy Świętokrzyskiej jestem wychowana. Uwielbiam spacery i rowerowe wypady do mojego lasu i wszystko mnie, podobnie jak Ciebie w nim zachwyca. Od malutkich roślinek i zwierzątek do dostojnych wielkich drzew. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam las i jego zapach:) ostatnio wróciłam z wakacji i też zrobiłam kilka zdjęć, czekają na wklejenie na blogu:) pozdrawiam serdecznie:)
    http://molewnik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna wyprawa ..ja juz też tesknie za lasem..:))

    OdpowiedzUsuń
  22. gdzie to ten las? który to las? piszesz, że tuż pod miastem, a bez koralowy w nim jest i tyle mchu, wygląda na bór... zgaduję: kierunek na Oławę?

    OdpowiedzUsuń
  23. Mokrzański, ok. Odpisałam u siebie:-) ja często u Ciebie bywam, ale rzadko piszę, bo masz tyle komentarzy, że wszystko już jest napisane:-) ale postaram się.

    OdpowiedzUsuń
  24. cudowne zdjęcia, masz świetne oko! aż chce się do tego lasu wejść:))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  25. Och i ja muszę do lasu! Muszę, inaczej się uduszę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie ma piekniejszych lasow od Polskich. Juz cale lata nie bylam...a tak by sie chcialo- Ag

    OdpowiedzUsuń
  27. Także uwielbiam las, ten zapach, rośliny i klimat. Tak tęskniłem za tymi widokami, że stworzyłem sobie w ogrodzie zakątek pełen leśnych akcentów. Ta namiastka lasu dostarcza mi wiele radości :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie napisane o pięknych wspomnieniach ,piękne miejsce i piękne zdjęcia .Patrząc na nie czuję oddech lasu ,zapach mchu ,grzybów ,szum drzew .Przez chwilę w wyobrazni przeszłam się po tym lesie .Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  29. Aż mam ochotę włożyć buty i poszukać lasu. Te fotki działają jak... jak zwykle właściwie. :D

    Mech jest pięęękny! Tylko brakuje mi tam jagódek i małego wodospadu. ;))

    OdpowiedzUsuń