niedziela, 11 marca 2012

Myślę, że wiosna jest tuż tuż...

Dzisiejsza niedziela była w moim mieście prześliczna, słoneczna i ciepła.
Pomimo, że trochę wiało, koniecznie trzeba było wybrać się na długi spacer;-)
Wiosnę czuje się już niemal na każdym kroku.
Ptaki rajcują, zielone pcha się z ziemi na potęgę, pąki na krzewach coraz większe...
Tylko patrzeć jak się to wszystko rozszaleje i rozkwieci.

Nad Odrą przepięknie, pomimo, że wiatr urywał głowę;-)


























Powietrze rześkie, pachnące wodą i wiatrem.
Uderza do głowy jak dobre wino;-)
Uwielbiam tę porę roku, tę młodziutką, świeżutką wiosnę, kiedy jeszcze wszystko przed nami...
Tę obietnicę ...
Ech, żyć się chce na maksa w takie dni jak dzisiaj.
Czuje się przypływ weny, sił witalnych i chęci do działania.
Mam nadzieję, że taki stan ducha przeniesie mi się też na najbliższe dni;-)
Że nie jest to tylko zwielokrotnione odczucie niedzielnej wolności;-) Ano, czas pokaże, czy rzucę się jutro w wir pracy, czy też dzisiejsza wena ucieknie jak powietrze z przekłutego balonika.

Wiosnę znalazłam w wierzbowych baziach:


















































I w uroczych kwitnących przebiśniegach:


























Kochani, to już naprawdę i nieodwołalnie wiosna!!!
W całym Wrocławiu powoli z ziemi wyłażą też krokusy.
Są ich setki, tysiące, albo jeszcze więcej.
Lada chwila zakwitną i wtedy Wam je pokażę.
Ktoś miał świetny pomysł z tym zakrokusieniem;-)
miasta.

Pozdrawiam cieplutko i bardzo wiosennie wszystkich moich miłych gości.
Życzę Wam fantastycznego i twórczego tygodnia.

A na zakończenie jeszcze jedna kompozycja wielkanocna.
Powstała co prawda na ubiegłoroczne święta, ale chyba Wam jej nie pokazywałam.


I tym florystyczno-wielkanocnym akcentem żegnam się z Wami do następnego posta;-)


Florentyna


34 komentarze:

  1. Jak jeszcze drzewa zaczną się zielenić to będzie wspaniale :-).Spacer jednak był przyjemny i śliczne zdjęcia bazi i krokusów zrobiłaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrz Gigo, tak sugestywnie pisałam o wrocławskich krokusach, że nawet zobaczyłaś je na zdjęciach;-)
      Myślę, że lada chwila zakwitną.
      Dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  2. Pieknie rzeczywiscie! I koniecznie pokaz zakrokusiony Wroclaw! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę z pewnością.
      Już nie mogę się doczekać, kiedy zakwitną.
      Dzięki za odwiedziny.

      Usuń
  3. Zapach wiosny we Wrocławiu dotarł rownież do mnie. Dziękuje za bazie; brakuje mi ich w otaczającym mnie krajobrazie. Serdecznie pozdrawiam i życzę jak najwiecej ciepłych i słonecznych dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, bazie są urocze i nie dziwię się, że Ci ich brakuje.
      To taka nasza młodziutka wiosna;-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Dearest Florentyna,

    So glad for you that spring also arrived in Poland! Enjoy this pretty season.
    Love to you,

    Mariette

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ pięknie, u mnie za oknem jeszcze ośnieżone góry, ale przynajmniej u Ciebie mogę oczy nacieszyć. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękne widoki i zdjęcia;-) zapachniało wiosną na całego;-)POZDRAWIAM WIOSENNIE...MA SIE ROZUMIEC;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och slicznie! Tak już wiosna! Patrze na moje roślinki w ogrodzie i z dnia na dzień są coraz większe i zieleńsze! Wczoraj zajęłam się truskawkami, a dzisiaj muszę niektóre porozsadzać, bo mi zaszalały :) I kupiłam sobie cebulki miecznika białe i czerwone :) i frezji - mam nadzieje, że uda mi się je wychodować :) Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
  8. oj tak - zdecydowanie wczoraj trzeba było mocno trzymać głowę ;) Koło mnie wprawdzie przebiśniegów niewiele, za to do krokusów to już mi się buzia uśmiecha :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Je vois que le printemps arrive aussi chez vous Florentyna, avec un peu de retard sur nous, mais il se rattrapera vite!
    Bises

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja niestety uziemiona w domu z powodu choroby, ale i u nas słoneczko pięknie świeciło

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieki Tobie w moim domu zapachnialo Odra i przebisniegami.Czekam na Wroclaw w krokusach bo mi teskno za nim.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niech to będzie wiosenny przypływ energii, kochana Flo, ta pogoda dodaje skrzydeł! Jak wiesz, weekend spędziliśmy włócząc się po Izerach i tam też już czuć nadchodzącą wiosnę. A krokusy wrocławskie to rewelacja! Sciskam Cię najczulej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękną wiosnę pokazałaś, u mnie jeszcze szaro i buro a dzisiaj deszczyk popadał i jakoś tak nie jest przyjemnie, czekam więc niecierpliwie....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  14. zazdroszczę Ci mieszkania nad rzeką, kiedyś marzyłam o Krakowie, ale i Wrocław jest piękny :) takie wychodzące z ziemi kwiaty zawsze budzą nadzieję na odmianę :) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ tu u Ciebie Florentyno cudnie wiosennie. Zazdroszczę Ci, że już masz taką wiosnę. Robiąc stroiki świąteczne na pewno biedę czerpać inspiracje z Twojego bloga. Bardzo zaciekawił mnie Twój drugi blog z linkami do ciekawych miejsc. To coś w sam raz dla mnie. Rewelacyjne naszyjniki z podkoszulków już dziś chciałabym taki sobie zrobić. Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, my tu na Dolnym Śląsku jesteśmy uprzywilejowani jeśli chodzi o pogodę;-)
      No ale w końcu to podobno najcieplejszy region kraju.
      Cieszy mnie fakt, że mój blog może być inspiracją.
      Pokażę jeszcze przed świętami trochę prac.
      A drugi blog założyłam właśnie po to, aby zbierać po świeci to co mnie interesuje i zachwyca. A jest tego całkiem sporo;-)
      Za T-shirtowym recyklingiem absolutnie przepadam;-)
      Na samym dole tamtego bloga mam też zebranych całkiem sporo fajnych tutoriali. Zapraszam, bo z pewnością coś Cię zainteresuje.

      Usuń
  16. Piękne zdjęcia:)U nas było zimno i dżdżyście:(
    Zachwycająca kompozycja świąteczna:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też było dzisiaj pochmurno i siąpił drobny deszczyk.
      Ale mimo wszystko czuje się, że to już wiosna.
      Dziękuję za miły komentarz.

      Usuń
  17. Florentyna,
    querida sua cidade é linda . Eu tive vontade de estar nesta cidade para relaxar e sentir sua primavera. Aqui no Brasil esta terminando um verão que teve dias de 46 graus, minhas flores resistiram a este calor.Linda primavera para voce com muitas flores e folhagens para que voce possa exercitar a sua linda arte de florista.
    Beijos do Rio de Janeiro florista.
    Ray

    OdpowiedzUsuń
  18. Potwierdzam! Też byłam w niedzielę nad Odrą na spacerze, wiatr urywał głowę i tworzył genialne fale, jak na jakimś jeziorze mazurskim. Na niebie robiły się dzięki niemu ciekawe chmury, krokusy wystawiały główki, przebiśniegów nie widziałam;-( Pozdrawiam krajanko;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie wiosna jest tuż tuż :):):):)

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocza ta wiosna u Cibie. U mnie dopiero dzis ja czuc tak naprawde, slonko i cale 15 stopni.
    A przebisniegi tak sa piekne ze pobieglam do kwiaciarni po nie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. No tak wiosna,i wiele ujęć przebiśniegów na blogach.
    Ale Twoje bazie też cudne,pozdrawiam wiosennie,czasem tu z gościną wpadam ;).

    OdpowiedzUsuń
  22. Poznań w krokusach, a potem w tulipanach. Jak to dobrze, że coś się zmienia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie wiem, jak to się stało, że do tej pory nie jestem stałym gościem u Ciebie?!?! Od dzisiaj to się zmienia! - zostaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niech-----------dzisiaj----słoneczko i dużo radości-
    na Twoim profilu-------z humorem zagości---
    życzę miłego---cudownego-popołudnia--

    ******POZDRAWIAM*******
    ****SERDECZNIE*** Agata

    OdpowiedzUsuń
  25. Bazie cudne, przebiśniegi też, czekam na krokusy i proszę wrzuć przed świętami kilka kompozycji kwiatowo- wiankowych. Pozdrawiam i czekam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj,
    to fajnie, że coraz więcej miast sadzi cebulki kwiatów. Ich widok wiosną sprawia wiele radości.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Oczywiście, że będę tu bywać:) Dziękuję za zaproszenie i z przyjemnością zapisuję się do zacnego grona obserwatorów. Papa!

    OdpowiedzUsuń
  28. Droga Florentyno,
    pieknie opisalas i pokazalas radosc z wiosny. U nas teraz piekna sloneczna pogoda, ze az sie zyc chce.
    Dziekuje bardzo za slowa wspolczucia.
    Pieknych wiosennych dni zycze i pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny wiosenny post:))))Akcencik wielkanocny uroczy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń