niedziela, 2 września 2012

Romantycznie, z kroplą amarantu...

Takie miały być sobotnie bukiety i dekoracje ślubne.
Wiązanka w formie bardzo klasyczna, typowa kulka układana w mikrofonie.Dominują tu eustomy (nie były żółte, lecz delikatnie kremowe - zdjęcie trochę przekłamuje kolory) i cudnej urody gałązkowe róże.
Nie znam nazwy tej różowej, pełnej odmiany, ale jestem nią absolutnie zauroczona;-)
Amarantowy akcent tworzą w bukiecie główkowate kwiatostany gomfreny kulistej i drobne kwiaty kalanchoe.


































Do kompletu bukiecik na oczepiny:



I tyle udało mi się dosłownie w biegu sfotografować;-)

A przy okazji przyjmijcie ode mnie bardzo serdeczne, chociaż spóźnione życzenia z okazji Międzynarodowego Dnia Blogera (zaspałam, święto wypada 31 sierpnia;-)






Pozdrawiam bardzo cieplutko, wrześniowo, przedjesiennie;-)
Wszystkim dobrego tygodnia.


FLORENTYNA

44 komentarze:

  1. Przepiękny bukiet ślubny, czy dobrze się tam dopatrzyłam konieczynki ?
    Jak sobie przypomnę miotłę jaką miałam do ślubu, ze zwiędłych frezji...pani kwiaciarka powiedziała, że innych nie miała a ja chciałam przecież frezje, zresztą wtedy nic innego nie było,no chyba że goździki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niestety nie miałyśmy dawniej wielkiego wyboru, takie czasy;-)
      Justynko ta koniczynka to gomfrena kulista, ma główkowate kwiatostany, które łudząco koniczynę przypominają. Z powodzeniem można uprawiać ją w ogrodzie jako gatunek jednoroczny.
      Świetnie się też zasusza.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  2. Bukiet ślubny piękny, ale ten oczepinowy - cudo!!
    Też mnie wzięło na wspomnienia... mój bukiet ślubny to białe goździki I nie ma znaczenia, ze to prawie 30 lat temu i wybór w kwiatach był żaden:-)
    Kocham goździki!!:-)))
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczepinowy jest i moim faworytem;-)
      Goździki są śliczne, zwłaszcza teraz, kiedy nareszcie sprzedawane są w pełnym rozkwicie.
      Za moich młodych lat sprzedawana je zawsze w ledwo pękniętych pąkach.
      Profesor Pindel, mój genialny wykładowca roślin ozdobnych nazywał je, jakże trafnie "pędzelkami" i twierdził, że pędzelki są równie piękne tuż po zerwaniu, jak i kilka tygodni później;-)))
      Ale w pełni rozwinięty goździk jest kwiatem uroczym. Tez je kocham!
      Buziaki.

      Usuń
  3. Ten oczepinowy maluszek jest rozkoszny! Oba są bardzo romantyczne ;-)
    Wzajemnie, kochana Flo, radosnego i satysfakcjonującego blogowania! Ściskam czule ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Inkwizycjo kochana!
      Czy nie sądzisz, że czekolada z malinami dobrze by nam zrobiła?;-)
      Zwłaszcza, że pewnie już niedługo będziesz moją "sąsiadką";-)
      Buziaki ślę.

      Usuń
  4. Bukiety śliczne, bardzo pomysłowe...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pozdrawiam i dziękuję za miłe slowa.

      Usuń
  5. wspaniale bukiety, uwialbiam takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię połączenie różu w różnych odcieniach z jasnymi kolorami. Takie połączenia zawsze się sprawdzają.
      Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.

      Usuń
  6. Oba piękne i niezwykle romantyczne - cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne:)) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pozdrawiam i życzę udanego tygodnia.

      Usuń
  8. To prawdopodobnie Róża " First Lady ", opisana jako róża florystyczna.
    Ale podziałała mi na zmysły , nie powiem...
    Prawdziwie kólewski okaz.
    Z dalaka przypomina nieco piwonię.
    Również nie za ciekawie wspominam swój bukiet ślubny.
    A tu takie klejnoty...

    Gorąco pozdrawiam:)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, teraz mamy czym poszaleć;-)
      Czasem aż trudno zdecydować się co wybrać. Ale ta piwoniowa róża tak mnie zachwyciła, że nie miałam żadnych wątpliwości co do tego, że zastosuję ją w bukiecie. Miałam narzuconą kolorystykę, a z kwiatami mogłam sobie dowolnie poszaleć;-)
      Dziękuję za nazwę odmiany.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  9. Przepiękny bukiet, a w zasadzie bukiety ... cudowne, uwielbiam takie klimaty...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ce bouquet est absolument superbe! Bravo!
    Bises

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Je vous remercie beaucoup.
      Je suis content que vous l'aimez.
      Meilleurs vœux.

      Usuń
  11. Więc i Tobie się należą życzenia dalszego , pięknego blogowania . Bukiet bardzo pięknie skomponowany i romantyczny bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za życzenia i miły komentarz.
      Buziaki.

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dla takich komentarzy warto siedzieć całą noc i dłubać bukiety;-)
      Wielkie dzięki. Udanego tygodnia.

      Usuń
  13. Piękne, romantyczne, kocham eustomę za jej kruchość, wiotkość i elegancję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja przepadam za eustomą. Jej kwiaty w jakiś dziwny sposób kojarzą mi się z motylami;-)
      A co najfajniejsze, pomimo tej delikatnej urody jest kwiatem bardzo trwałym.
      Serdeczności.

      Usuń
  14. piękna..,,na mikrofonie "? to chyba nazwa jakiegoś stelaża? Pozdrawiam juz we wrzesniu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mikrofon" to taka gąbka florystyczna z plastikową rączką, kształtem prawdziwy mikrofon przypomina i stąd jego nazwa.
      Pozdrawiam i ja.

      Usuń
  15. Dearest Florentyna,

    Your bridal bouquet is absolutely a DREAM!
    Have a great September and hugs to you,
    Mariette

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much.
      I cordially greet.

      Usuń
  16. Bukiet ślubny podoba mi się w swojej różnorodności.

    Florentyno, obchody odbywały się w sąsiedniej gminie ;)
    Jaworzyna co roku wybiera no obchody jedną z wiosek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej lubię bukiety wielogatunkowe. Za kulkami nie przepadam, ale najważniejsze jest w tym dniu dobre samopoczucie Panny młodej;-)
      Chętnie bym się na jakieś dożynki wybrała bo przepadam za takimi klimatami.
      Dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam.

      Usuń
  17. Ależ piękne oba bukiety. Ja 15lat temu na swoim miałam herbaciane róże i śmiem twierdzić, że chyba przyniosły mi wyjątkowe szczęście:-) Tego też życzę każdej Młodej Parze, bez względu na to jakie kwiaty ma w bukiecie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że te życzenia są najważniejsze;-)
      A wymarzony bukiet sprawia, że dziewczyna czuje się w tym dniu wyjątkowo i o to przecież chodzi.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. Jeju ale się rozmarzyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj Lacrimo, miło, że zajrzałaś.
    Fajnie, że przyczyniłam się do Twojego rozmarzenia. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne są oba!!!Podziwiam za każdym razem kiedy tu zaglądam . Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za odwiedziny-cenię każdą uwagę zwłaszcza od takiej Czarodziejki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny i miłe słowa.
      A wianki rób dalej, zobaczysz jaka to frajda.
      Czekam niecierpliwie na Twój kolejny.
      Buziaki przesyłam.

      Usuń
  21. bukiet niewątpliwie ma w sobie to coś... kolorki, które uwielbiam - dopełniają jego wyjątkowej urody! pOzdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kolory się zawsze sprawdzają;-)
      Całusy i wszystkiego dobrego.

      Usuń
  22. Wracam do blogowego światka po długiej nieobecności do blogowego światka i z przyjemnością oglądam Twoje fantastyczne prace! Bukiety, wianki, kompozycje! Same cuda.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny.
      Fajnie, że znowu jesteś;-)
      Takie komentarze to miód na moje serce, aż chce się działać i pisać.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  23. Jejciu, jakie PIĘKNE bukiety! =D
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
  24. Francisco esteve fazendo uma visita na sua página virtual...sensacional.muito linda...
    Meus Blogs: http://trudesphotonews.blogspot.com.br/

    OdpowiedzUsuń