poniedziałek, 1 października 2012

W kolorze burgunda

Taka miała być sobotnia wiązanka ślubna.
Nie czerwona, nie bordo, ale właśnie w kolorze szlachetnego burgunda.
I kwiaty w niej były wyraźnie określone: 
róża, zwartnica (Hippeastrum, nie amarylis;-))), chociaż pod taką nazwą spotkacie go najczęściej. No i celozja.
I na szczęście chyba się udało;-)
Udało mi się kupić zarówno róże, jak i hippeastrum w głębokim nasyconym kolorze szlachetnego trunku.
Z celozją było nieco kłopotu.
Zamówiona okazała się niestety o ton jaśniejsza od pozostałych kwiatów.
Jednak intensywne poszukiwania na giełdzie kwiatowej zostały uwieńczone sukcesem.
I burgundowe aranżacje ślubne mogły zaistnieć.
Jak zwykle nie zdążyłam z fotografowaniem.
Udało mi się uwiecznić jedynie bukiecik i poduszeczkę na obrączki.
Na zdjęciu w towarzystwie cudnej urody hippeastrum, które także znalazło się w wiązance.


























I jeszcze bukiecik urodzinowy robiony niejako przy okazji, w którym obok hippeastrum i burgundowych róż znalazły się absolutnie cudowne białe dalie.


























Serdeczności dla wszystkich miłych gości.
Czy wiecie, że dzisiaj jest "Dzień Uśmiechu".
Uśmiecham się zatem do Was miło i życzę wyłącznie uśmiechniętych dni.
Do napisania.


FLORENTYNA




34 komentarze:

  1. bardzo ozywcze kolory! Piekne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odwzajemniam uśmiech, miłego wieczoru :)
    Dla mnie ten burgund trochę smutny jest, ale bukiety piękne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadowolona Panna młoda dobrem najwyższym;-)
      ;-))))
      Pozdrowienia.

      Usuń
  3. :))))), a bukiety są śliczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny, soczysty, w kolorze miłości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak o nim myślę: "soczysty";-)
      Pozdrowienia.

      Usuń
  5. Dearest Florentyna,

    LOVE that deep burgundy red color. The wedding ring cushion is incredibly done.
    Hugs to you,
    Mariette

    OdpowiedzUsuń
  6. Panny młode dzisiaj mają w czym wybierać, nie są ograniczone ani dostępnością, bo tyle pięknych kwiatów można dziś dostać, ani kolorem, bo teraz wszystkie są dozwolone. Można wybierać,wymyślać, a potem takie zdolne rączki jak twoje nadają tym kwiatom ostateczny, przepiekny kształt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie wybór dzisiaj jest ogromny.
    Jeśli jakichś kwiatów nie ma w sprzedaży, to można je najzwyczajniej w świecie sprowadzić prosto z Holandii.
    A panny młode coraz częściej decydują się na nasycone barwy.
    Zwłaszcza, że dodatki do białej sukni ślubnej są dzisiaj w mocnych kolorach.
    Ostatnio z pewnym zdumieniem dowiedziałam się od stylistki, że w obecnej dobie białe buty do białej sukni ślubnej to... szczyt kiczu!!!;-)
    O tempora, o mores!!!!
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się ta obecna moda na kolory w ślubnych bukietach. za moich czasów musiało być na biało. Cudny kolor i pięknie skomponowana wiązanka. fajny pomysł z ta poduszeczką. Pierwszy raz widzę ale nikt z bliskich się nie chce żenić więc i okazji do zobaczenia nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja myślę, że fajnie z tymi kolorami.
      Kiedyś robiłam wiązankę ślubną w głębokich fioletach, bo panna młoda miała fioletowe buty i fioletową szarfę do sukni.
      W czasach kiedy ja brałam ślub było to nie do pomyślenia;-)))
      A poduszeczki weszły do naszej ślubnej tradycji od niedawna, oczywiście przywędrowały zza wielkiej wody;-)
      Buziaki i dzięki za miłe słowa.

      Usuń
  9. Piekna wiazanka!Moja kolezanka miala welon w takim samym kolorze.W Polsce chyba jeszcze nie do przyjecia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że coraz bardziej do przyjęcia, bo panny młode są coraz odważniejsze i szukają ciekawych i efektownych rozwiązań.
      Buziaki.

      Usuń
  10. Piekne kolory tych wiazanek, na pewno pelne zycia i uczucia, a moze namietnosci ? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten kolor mnie najbardziej kojarzy się z namiętnością właśnie;-)
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne! Kojarzą mi się wyłącznie z cudną miłością:)Takiej cudownej poduszeczki na obrączki nigdy nie widziałam...możesz takie zrobić z innych kwiatów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie z miłością się kojarzą;-)
      A poduszeczki robię przeróżne. Tylko rzadko kiedy mam czas zrobić im zdjęcie;-)
      Dziękuję za miły komentarz i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  13. Ależ przepiękna ta wiązanka, patrzę, patrzę i napatrzeć się nie mogę. W życiu nie pomyślałabym o celozji w ślubnym bukiecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja też bym wcześniej nie pomyślała, ale skoro takie było zamówieni;-)
      Buziaki.

      Usuń
  14. piękna ta wiązanka ślubna..mojej córce spodobałaby się..planuje taką na swój ślub :)Pozdrawiam jesiennie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę trudno było o odpowiednie kolorystycznie kwiaty, trzeba było zamawiać.
      Serdeczności przesyłam.

      Usuń
  15. Piekne wiązanki. I burgund głęboki. Miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I milo przeczytać taki sympatyczny komentarz;-)
      Buziole.

      Usuń
  16. Bukieciki robisz cudne....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty mi piszesz takie cudne komentarze;-)
      To uskrzydla.
      Buziaki.

      Usuń
  17. Florentynko, bukiety jak zwykle cudne:) Ale niezwykle podoba mi się kwiat ułożony z płatków róży, spięty piękną szpilką(chyba)..
    Uściski przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To poduszeczka na obrączki wyklejona z różanych płatków. A w środku jest odrobinka ozdobnej taśmy (też przyklejona).
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
    2. Przepięknie to wygląda:)
      Dziękuję za odwiedziny, zostałaś Matką chrzestną Astracha;)hehhe
      Pozdrawiam;)

      Usuń
    3. Poczytuję to sobie za zaszczyt;-)
      Serdeczności dla Ciebie i Astracha takoż;-)))

      Usuń
  18. Cudowny bukiet, świetnie dobrałaś hipeastrum i mimo, że to ciężki kwiat i ja obawiałabym się połączenia z różami, wyszło super.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale dobór kwiatów zupełnie nie jest moja zasługą, takie było życzenie osoby zamawiającej. Ja tylko usiłowałam mu sprostać;-)
      Buziaki.

      Usuń