niedziela, 4 listopada 2012

Wiankowanie świąteczne czas zacząć;-)

Witajcie kochani.
Jak w tytule posta - czas najwyższy na świąteczne wianki.
Ten dzisiejszy powstał na fali moich morskich tęsknot.
To wianek adwentowy zrobiony dla najnowszego numeru NDiO Flora
Wymyśliłam, że będzie taki zupełnie nietypowy.
Nie ma w nim ani jednej zielonej iglastej gałązki, jak w klasycznych adwentowych wiankach.
No i kolorystyka zupełnie odbiega od tradycyjnej (przypominam, że klasyczne wianki adwentowe, wywodzące się z Niemiec, to wianki czerwone).
A mój jest z królestwa Neptuna.
Dla miłośników stylu marine;-)




























Cudownie koresponduje z moją aktualną morską pasją.
Moja morska choinka zaczyna nabierać coraz bardziej realnych kształtów;-) Myślę, że już mi się nie odmieni i pozostanę przy tej konwencji.



Muszle pochodzą z giełdy kwiatowej (niestety).
Tych ze świata nie mogłam przewieźć samolotem.
Są tylko na zdjęciach.
Rozgwiazdy z powodzeniem udają świąteczne gwiazdki;-)
Nieprawdaż???
Kilka kryształków w turkusowo-niebieskim kolorze nawiązuje do chłodnej kolorystyki morskiej wody.
Lubię takie barwy.
Niby adwent, a tak bardzo przywodzi na myśl letnie wakacje i szum fal;-)


























Oczywiście mam świadomość, że taki wianek nie każdemu przypadnie do gustu.
Miłośnicy tradycji mogą być zdegustowani;-)
Ale ja lubię zmiany.
Tradycyjna czerwień królowała u mnie w ubiegłym roku.
Teraz czas na odrobinę szaleństwa;-)))
                                                                                                    

























Udało mi się kupić świeczki w ślicznym morskim kolorze:

























A w morską konwencję świetnie wpisał się preparowany i wybielony szarłat zwisły, udający tutaj
długie pędy wodorostów;-)

Ciekawa jestem, czy taka nietypowa dekoracja adwentowa przypadnie Wam do gustu?

W kolejnych postach obiecuję od czasu do czasu powrócić do tradycji;-)
Ale inne, nietradycyjne wianki też pokażę.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę udanego nowego tygodnia.





Ahoj przyjaciele;-)


FLORENTYNA








27 komentarzy:

  1. Bardzo interesujący wianek , podoba mi się kolorystyka ... czemu nie ?
    Przecież jest wyjątkowy , bardzo ładny.
    Muszę się zastanowić , faktycznie dosyć daleki od naszych tradycyjnych podłaźniczek , wianków czy stroików .
    Dałaś mi do myślenia .
    Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Jaki piękny! Uwielbiam wszystko co związane z morzem! Wianek cudny!

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny wianuszek... Neptun jest moim patronem więc w sam raz trafiłaś w mój gust !

    OdpowiedzUsuń
  4. Robi duże wrażenie.Bardzo mi się spodobał.Ja co roku myślę o wieńcu adwentowym ale sama niestety nie potrafię zrobić.Brak mi wyobraźni i zdolności manualnych.)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny...nie musi się wszystkim podobać..Tobie ma przynieść przyjemność...Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny jest! I w zasadzie może być całoroczną dekoracją. Kolorki piękne!
    Niecierpliwie czekam na następne wianki.
    Pozdrawiam cieplutko i udanego tygodznia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wieniec jest piekny, nie pasował by mi na świąteczną ozdobe, ale jakbym odjęła jedną świeczkę, to piekna całoroczna ozdoba! A jak na adwetowy wieniec to bardzo odważny, ale w końcu to sztuka! A sztuka musi byc kontrowersyjna!!! w tym własnie jej urok i piekno! Pozdrawiam i czekam na więcej, bo sama szukam inspiracji!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Absolutnie piękny.Uwielbiam szarłat w dodatkach.Pozdrowionka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie dopasowałaś kolor świeczek, a te trawki wyglądają jak jakieś wodorosty. Całość rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak jak Ty kocham morskie klimaty, tylko nie jestem niestety tak konsekwentna , ale pracuję nad tym. Zawsze mam problem, że przedobrzę i te hamulce niestety częstą są moim ogranicznikiem- czasami niepotrzebnym;)
    Koroy prześliczne- gratuluję pomysłu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny! Taki nietypowy i bardzo oryginalny! Ja na listopadowych zajęciach z florystyki również mam wytwarzać wianki adwentowo-świąteczne, jednak chyba mnie zmuszą żeby były tradycyjne...;) a szkoda bo Twój jest niesamowity!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiamy z moimi dzieciakami robić wianki. Aktualnie robimy z szyszek, żołędzi i kasztanów - korzystamy z darów jesieni ile się da:-) Ten morski wianek wyszedł Ci fantastycznie :-) A piosenka Demarczyk przecudna, moja ulubiona.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekamy na więcej..tak teraz non stop pada..iście morska opowieść..i te Twoje kolory pasują do aury . Wianek może byc całoroczny,piękny..:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wianek jest piękny czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wypracowana, piękna praca myślę,że całoroczna.Na święta niestety nie moja bajka.Pozdrawiam i dziękuję za wizytę

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękny!!!! jestem dla mnie niesamowita

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ucieszyłabym się gdybyś wpadła do mnie na linky party - imprezkę z linkami, wszystkie blogerki diy itp. mogą wrzucać linki do swoich najciekawszych postów żeby inni odwiedzający mogli do nich trafić :) fajnie by było gdybyśmy się wszystkie mogły poznać (my blogerki), bo jednak bardzo ciężko takie blogi znaleźć. zapraszam!:)
    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny! lubię takie morskie tematy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem pod wrazeniem, jeszcze nie widzialam takiej opcji, ale przyznam szczerze, ze wyglada super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Woooow uwielbiam takie biale wience, ten jest wprost obledny!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Natknęłam się na ten post, poszukując wybielanego szarłatu, a tu takie cudo, wianek przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń