poniedziałek, 21 maja 2012

Leniwe popołudnie nad Odrą

Wczorajszy dzień sprzyjał wszelkim plenerowym wypadom.
Zazwyczaj w takie dni bierzemy plecaki i idziemy  przed siebie.
Tym razem jednak było inaczej. Zmęczeni sobotnim nocnym wędrowaniem po muzeach, postanowiliśmy poleniuchować nad wodą.
Kocyk, książki, gazety, zaciszne miejsce z dala od ludzi i... dolce far niente;-)


Pogoda była zachwycająca.
Widoki całkiem niczego sobie.
A przede wszystkim cicho, błogo i spokojnie;-)

Tylko konie z pobliskiej stadniny przychodziły napić się wody.
Miło było je popodglądać;-)




Jeden nawet zażywał kąpieli;-)
Udało mi się go odrobinę podejrzeć zza drzew.


Potem konie sobie poszły skubać trawę...


A nas odwiedziły kaczki;-)


Były tak ufne, że wchodziły nam prawie na koc.
Oczywiście podzieliliśmy się z nimi kanapkami;-)

To było fantastyczne popołudnie.
Lubię takie dni, dają zastrzyk energii na kolejne, mocno już pracowite;-)
A ile się naczytałam, to moje.

Serdeczności ślę wszystkim, którzy do mnie zaglądają.
Życzę Wam fantastycznego i twórczego tygodnia.


FLORENTYNA


sobota, 12 maja 2012

Sesja ogrodowo - niezapominajkowa

W ubiegłym roku pokazywałam Wam migawki z naszego dnia pracy we Wrocławskim Ogrodzie Botanicznym. 
Dla przypomnienia, relacja TUTAJ
Teraz, ponieważ  zdjęcia z tej sesji ukazały się właśnie w najnowszym numerze  NDiO - Flora
mogę pokazać szczegóły;-)


Latem znacznie przyjemniej przysiąść na trawie niż zasiadać przy stole.
Może warto zorganizować niebanalne przyjęcie wśród kwiatów w ogrodzie.
Wystarczy kilka ogrodowych kwiatów, rustykalne naczynia i obrus lub pled rzucony na trawę.











































Bukiecik i strój naszej panny młodej, w którą wcieliła się śliczna Kinga, dopasowane stylem do ogrodowego przyjęcia.








Miło zanurzyć nosek w upojnie pachnącej wiązance z ogrodowych kwiatów;












Z niezapominajkami do ślubu?
Dlaczego nie.
Ta śliczna wiązanka i stroik do włosów to dzieło Marka Kucharskiego.




















































A poniżej nasza panna młoda w odrobinę innej wersji.

I jeszcze z małym elfem, uroczą druhenką Różą

A kamienny stół i takież ławy to dobre miejsce na letni podwieczorek.


Wszystkie aranżacje autorstwa: Agnieszki Mitko, Kasi Nawrot - Radwan, Joli Supel i Marka Kucharskiego.
Jako panna młoda wystąpiła Kinga Nawrot, a jako jej mała druhna Róża Kominek.
A te zachwycające plenery to Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego.


Pozdrawiam serdecznie.


FLORENTYNA