czwartek, 11 kwietnia 2013

Tym razem to chyba naprawdę???

I na stałe choć mocno spóźniona, ale jednak nadchodzi...


























WIOSNA    moi kochani!!!!!! WIOSNA!!!!!!!!
I mam nadzieję, że już nic tego nie zmieni...

We Wrocławiu nareszcie pojawiły się krokusy:


























I jest ich zdecydowanie więcej niż w ubiegłym roku.
Co prawda nie mogę tego udowodnić, bo z powodu lekkiego niedomagania (a swoją drogą kto to widział, żeby chorować wiosną???) nie biegam jeszcze po mieście. Te na zdjęciu to z najbliższej okolicy mojego domu;-)

A tuż pod domem cudnej urody puszkinia:






























Myślę, że lada dzień zakwitną forsycje, bo pąki na krzewach już mocno nabrzmiały;-)
No to kochani, aby do wiosny;-)
To już niebawem!
Serdeczności ślę.

FLORENTYNA


18 komentarzy:

  1. No jak Ty wiosnę znalazłaś, to jestem pewna,że już będzie:) Odetchnęłam z ulgą:) U nas jeszcze jej nie widziałam:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tu na Dolnym Śląsku jesteśmy pod tym względem nieco uprzywilejowani. Zawsze jest cieplej niż w pozostałych regionach Polski, no i w związku z tym wiosna też przychodzi chwilę szybciej.
      Myślę, że i u Ciebie wszystko lada dzień zakwitnie.
      Dziękuję za odwiedziny i buziaki ślę.

      Usuń
  2. U Ciebie już jest wiosna :))), nie musisz już na nią czekać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie si.ę cieszę, że w końcu jest! Co prawda dzisiaj pada, ale ma być 14 stopni.
      Pozdrowienia Gigo i udanego weekendu.

      Usuń
  3. Dearest Florentyna,
    So glad that spring has reached your area as well. You are being rewarded with lovely spring flowers. Enjoy this brief time!
    Hugs,
    Mariette

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Mariette.
      Thank you for visiting. Have a beautiful weekend.
      Kisses.

      Usuń
  4. u mnie jeszcze gruba warstwa śniegu ale... są już przebłyski gołej gleby
    ciepełka życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to życzę, żeby i u Ciebie wszystko jak najszybciej zakwitło;-)
      Buziaki ślę.

      Usuń
  5. Kasztanowce też mają obrzmiałe, lepkie pąki, sasanki puściły włochate odrostki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy zdążą w tym roku na maturę?
      Pozdrowienia.

      Usuń
  6. Piękna i radosna. U mnie od wczoraj cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie, prawda? U mnie też cieplutko, ale niestety dzisiaj pada...
      No ale co tam deszcz, najważniejsze, że to białe paskudne w końcu stopniało i mrozy sobie poszły;-)
      Buziaki ślę i udanego weekendu życzę.

      Usuń
  7. Ano jest wreszcie, teraz jak buchnie zielonym, to ach i och! Kuruj się, droga Flo;) Czekam na sygnał i ściskam;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas pierwszy dzień bez śniegu. Hurrra

    OdpowiedzUsuń
  9. Wreszcie idzie,dziś pomimo że deszczyk kropił odwaliłam w ogródku kawał dobrej roboty.Przydałoby się słoneczko.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. W Warszawie też czuć nieśmiały oddech wiosny:) Krokusy na trawnikach ślicznie kwitną, a ptaszki są tak radośnie rozświergotane, że aż tą wesołością zarażają:) Tylko jeszcze więcej ciepełka mi potrzeba:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. I ja liczę na to,że forsycja zakwitnie, ale mam pewne obawy.)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kwiaty, miło jest popatrzeć na takie zdjęcia po tegorocznej dłuuugiej zimie..
    Pozdrawiam
    Magda:)

    OdpowiedzUsuń