środa, 12 czerwca 2013

Puchowiec wspaniały, czyli zagadka rozwiązana;-)

Zagadka, którą Wam zadałam w poprzednim poście, okazała się wcale nietrudna;-)
Szybciutko się z nią uporała właścicielka bloga ZAPACH PIWONII, którą niniejszym ogłaszam zwyciężczynią mojego mini konkursu.
Proszę o maila w celu uzgodnienia szczegółów.
Przyznałam też nagrodę drugą dla ALEX, ponieważ bardzo spodobał mi się jej pomysł z drzewem storczykowym;-)))

Kochani, a drzewo na zdjęciach tak zachwycająco kwitnące to 
PUCHOWIEC WSPANIAŁY (Ceiba speciosa)

Drzewo jest rzeczywiście wspaniałe, okazałe i urodziwe niemożebnie;-)
Zobaczyłam je w Andaluzji pierwszy raz w życiu i... oniemiałam z bezgranicznego zachwytu.

Popatrzcie sami jak fantastycznie prezentują się puchowce na jednej z głównych ulic Marbelli:






















































Puchowiec wspaniały to okazałe drzewo dorastające  nawet do 18 metrów wysokości.
Pochodzi z Ameryki Południowej, ale doskonale się czuje w rejonie Morza Śródziemnego.
Więcej można sobie o nim poczytać np. TUTAJ
Charakterystyczny dla starszych okazów puchowca jest butelkowaty pień.
A na nim solidne kolce:


Spróbowałam przytulić się do drzewa, ale wierzcie mi, 
puchowca trzeba kochać bardzo ostrożnie;-)))))

Mój mąż wolał nie ryzykować bliższego kontaktu z kolczastym stworem, kwiaty uznał za znacznie bezpieczniejsze;-)
A swoją drogą, nazwa puchowiec dla tego uzbrojonego olbrzyma jest jakby lekko przewrotna;-)

Nazwa bierze się stąd, że dojrzałe owoce puchowca pękają i wydobywa się z nich puch nieco przypominający bawełnę.
Niestety nie miałam okazji zobaczyć tego w naturze. Byliśmy w Andaluzji w październiku i puchowce wtedy jeszcze kwitły w pełnej krasie.
Owoc wygląda tak:


Źródło zdjęcia: Wikipedia

Spotkaliśmy też okazy o kremowych kwiatach.
Nie wiem tylko, czy to inna odmiana, czy też raczej inny gatunek.
Czy ktoś może mnie oświecić w tej kwestii?


I tyle tytułem rozwiązania zagadki.
Pozdrawiam cieplutko wszystkich moich gości.
Spotkamy się w następnym poście.



Florentyna

Zakochana w puchowcach;-)


11 komentarzy:

  1. Ślicznie się prezentują te puchowce i kwiatowe dywany również:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są absolutnie wspaniałe. Nie wiem tylko, czy dały by się wykorzystać do florystycznej twórczości, bo nie miałam szansy sprawdzić trwałości kwiatów.

      Usuń
  2. Jeszcze raz dziękuję :) No tak kłujący puchowiec :) Owoce też wyglądają nieziemsko! Fajnie jest poznac nową roslinę i to jeszcze tak uroczą :) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dearest Florentyna,
    Lovely exotic flowers of that Ceiba variety (kapok tree). Don't know about the other variety but there are undoubtedly many different species.
    Glad you enjoyed your trip to exotic surroundings.
    Hugs,
    Mariette

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne i kwiaty i owoce i pokrój i wszystko. Szkoda ,że nie do naszego klimatu. Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne rośliny - niesamowita jest ta natura :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne!
    P.S. egzamin z florystyki za mną, w sierpniu się wszystko okaże;))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. jakież te rośliny są wspaniałe!!! też chyba będę musiała zakochać się w puchowcach... ;) są piękne!
    dziękuję za udział w moim candy i życzę powodzenia!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A wydawało mi się,że znam rośliny...A nawet o tych puchowcach nie słyszałam...
    Witaj w Lnianym Zaułku:))
    POzdrawiam serdecznie.
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachwyciłaś mnie tymi puchowcami!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super blog dużo inspiracji do moich materiałowych bukietów pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń