sobota, 22 czerwca 2013

Weekendowe labowanie;-)

Witajcie kochani.
Nareszcie ciepło, nareszcie lato. 
Co prawda dzisiejszy dzień spłatał nam małego figla;-)
Wybieraliśmy się nad wodę, a po przebudzeniu i spojrzeniu za okno, okazało się, że woda wybrała się do nas;-)
Padał ciepły letni deszczyk i utrzymał się prawie do południa.
Grzyby chyba zadowolone, my nieco mniej bo pokrzyżował nam plany...
Z pierwszej letniej kąpieli zatem nici.
Wybraliśmy się więc na popołudniowy spacer.
Zrobiło się ciepło i pięknie.
Popatrzcie na kilka zdjęć z mojego urokliwego miasta:





























To fragment Ogrodów Ossolineum


I rzut oka na Wyspę od strony Ossolineum.

A nieopodal takie kwitnące drzewo.
I to kolejna dla Was zagadka;-)
Przewidziana nagroda.

Myślę, że to nie jest trudne;-)
Pierwsza osoba, która poprawnie odpowie na pytanie otrzyma nagrodę.

Piękny to był dzień i piękny spacer.
Do domu wracaliśmy o zmierzchu.
Miasto już kładło się spać.



Dobranoc wszystkim.
Miłej niedzieli.



               FLORENTYNA








17 komentarzy:

  1. Liście kształtem przypominaja trochę topolę, choć ta ma gładkie brzeki. No nic, muszę się przyznać, głupia jestem i nie mam pojęcia co to jest :-( Tym bardziej czekam na rozwiązanie zagadki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Proszę sobie nie ubliżać, jaka tam głupia, po prostu ogrodnikom się wydaje, że wszyscy powinni znać rośliny, a matematykom, że całkowanie to mięta;-) A ja nie wiem co to jest całkowanie i dlaczego samolot nie spada chociaż taki duży jest;-)))))
      Rzeczywiście liście kształtem nieco przypominają niektóre topole, ale masz rację, że topolowe są raczej całobrzegie.
      Zagadkę rozwiązała Megi Moher - to kasztan jadalny.
      Buziaki ślę i dziękuję za udział w zabawie.

      Usuń
    2. I do tego zrobiłam błąd i napisałam "brzeki" - a fe, nieładnie ;-)
      Kasztany jadalne widziałm tylko we Francji, wieki temu, stąd ten brak wiedzy. Nie wiedziałam, że u nas w Polsce tak pięknie kwitną, choć na zachodzie macie cieplej, więc tam mają lepsze warunki do wzrostu :-)

      Usuń
  2. kasztan jadalny:-) byłaś też w Ogrodzie Botanicznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Tak właśnie kwitnie kasztan jadalny;-) Nie byłam w Ogrodzie Botanicznym. Kręciliśmy się w okolicach Ostrowa Tumskiego i Wyspy Słodowej.
      Ten okaz rośnie tuż przy budynku uniwersytetu, naprzeciwko Hali Targowej.
      Buziaki ślę i proszę o kontakt na maila.

      Usuń
    2. a rzeczywiście, pod filologią:-) taki piękny, okrągła korona.

      Usuń
    3. Zgadza się;-) Piękne kształtne drzewko. Ciekawe czy ktoś zbiera z niego kasztany? Może studenci ???
      Buziaki i miłej niedzieli.

      Usuń
  3. A mi to wyglada na wawrzyn:-) Nic lepszego nie wymyslilam. Zycze lepszej pogody jutro :-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Alex. To kasztan jadalny.
      Pozdrawiam cieplutko.
      Ps. Dzisiaj już nie pada, ale nadwodnie nadal nie jest.
      Wybieramy się na starocie;-)

      Usuń
    2. Tak myślałam, że nie trafię, specjalistka to ja nie jestem, a moja wiedza ogranicza się do podstawowy odmian drzew i krzewów, oraz do bujnej wyobraźni :) Fajne zabawy organizujesz! Mam nadzieje że takich zgadywanek bedzie wiecej :) Pozdrawiam!!!

      Usuń
  4. Zgadzam się z Megi to kasztan jadalny, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, tak właśnie jest;-)
      Pisz na maila, bo jeszcze nie odebrałaś nagrody za puchowca.
      Serdeczności ślę.

      Usuń
  5. Zagadka rozwiązana, ale dobrze, bo wiem teraz jak kwitnie kasztan jadalny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Gigo.
      Miło, że zajrzałaś. Kasztanowa zagadka rozwiązana, ale będą kolejne. Serdecznie zapraszam.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  6. No,no, widzę, że Wy, wrocławianki i ogrodniczki razem się trzymacie!
    Też chciałabym nagrodę, ale może zadaj pytanie z innej dziedziny, co, Florentyno?:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z jakiej? Podpowiedz proszę, może może...;-)))))
      Buziaki ślę.

      Usuń
  7. Kasztany jadalne czują się całkiem dobrze w naszym klimacie. W ogrodzie moich rodziców rośnie jeden i od kilku lat wydaje regularny plon ;)

    OdpowiedzUsuń