poniedziałek, 25 marca 2013

Wielkanocne fantazje odsłona pierwsza

Witam i zgodnie z obietnicą przedstawiam Wam mini relację z naszej wystawy.
Zaprezentowaliśmy na niej różne spojrzenia na wielkanocne dekoracje.
Na pierwszy rzut proponuję odrobinę soczystej zieleni za którą już tak bardzo tęsknimy;-)
W tej wersji Wielkanocy motywem przewodnim miał być drut i szkło.
Tę odsłonę nazwaliśmy "Miejskim szykiem".
Zapraszam do oglądania;-)
































Zwróćcie uwagę na misternie wyszydełkowane ze srebrnego drucika serwetki.
Autorką tej zachwycającej koronkowej roboty jest Iwona Wołowiec.

A tutaj rzeczone serwetki nieco bliżej:




































W podobnej konwencji wykonane zostały dekoracje na ścianę.



I w tej samej gamie barw jaja w gnieździe z pędów derenia rozłogowego.


Wegetatywna aranżacja za dereniowym płotkiem:

I jeszcze fantazyjny wianek:

Więcej do obejrzenia na wystawie;-)
Potrwa do 29 marca (piątek).

W kolejnych odsłonach pokażę Wam inne spojrzenia na wielkanocne dekoracje;-)
Pozdrawiam cieplutko.


FLORENTYNA

Ps. Wszystkie fotki autorstwa Iwony Wołowiec.
Ps. 2 Uzupełniam niedopatrzenie: autorkami odsłony "Miejski szyk" są:

    Monika Galecka
Monika Kallaur
Katarzyna Sikora
Iwona Wołowiec





czwartek, 21 marca 2013

Przyszła wiosna;-)))

Najwyższa więc pora obudzić się z zimowego snu, odkurzyć bloga i się rozsłonecznić, rozwiośnić, rozśpiewać, roztańczyć, no jednym słowem rozkręcić się w końcu i otrząsnąć z zimowego zgnuśnienia;-)
Co niniejszym uroczyście czynię;-)))
Czas u mnie biegnie zaiste bardzo dziwnie...
Wielkanoc następuje zaraz po Bożym Narodzeniu.
Czyżbym aż tak długo spała???
Zawsze miałam ochotę zapadać w sen zimowy, ale żeby na tak długi czas.
Sama jestem zdziwiona.
Ale już się budzę, przeciągam... wyginam śmiało ciało (hi, hi, hi...), choć lekko jeszcze poziewuję, ale już czuję przypływ sił witalnych, wszak wiosna nastała (co pięknie widać za oknem;-)))
Do dzieła zatem!!!
Na początek mam dla Was zaproszenie na wystawę przygotowaną przez moich uczniów.


Przybywajcie kto może i podziwiajcie nasze wielkanocne fantazjowanie.
Fotek z wystawy jeszcze nie mam, ale jak coś będzie, to wrzucę.
Zaznaczam jednak, że najpiękniej wyglądają nasze prace oglądane na żywo;-)

A na dobry początek powrotu do blogowania jeszcze trzy wielkanocne wianuszki.





Piękne wiosenne pozdrowienia ślę wszystkim, którzy tu mimo wszystko zaglądają;-)
Serdecznie witam nowych obserwatorów, niezrażonych tym, że blog tak długo pogrążony był w letargu...

I do napisania (mam cichą nadzieję, że nastąpi to jeszcze przed Bożym Narodzeniem;-)


FLORENTYNA