sobota, 25 października 2014

Jesień, nie ma na to rady...

Mój blog powinien chyba zmienić nazwę na "Cztery pory roku"...
Kiedy pisałam ostatni raz, królowało lato, we wcześniejszym poście budziła się wiosna. Teraz jesień jest już faktem niezaprzeczalnym.
Coraz mniej liści na drzewach, coraz więcej pod nogami.
Robi się chłodno i nostalgicznie.
Chociaż wciąż jescze królują kolory.
Jeszcze przyświeca słońce.
Dziś po bardzo zimnym poranku dzień nieoczekiwanie zaskoczył nas piękną pogodą i ciepłymi promieniami słońca.
W taki dzień konmiecznie trzeba wybrać się na spacer.


























Z kieszeniami pełnymi orzechów wyruszyliśmy do parku.
Amatorek chrupiących owoców było mnóstwo;-)


























Niestety nie chciały grzecznie pozować do zdjęć. Porywały szybciutko orzechy i już ich nie było.
Czasami udawało mi się sfotografować jedynie puszysty rudy ogon;-)
Tylko kilka wiewiórczych portretów jest stosunkowo mało rozmazanych.
Popatrzcie jakie są urodziwe.
























































































Było magicznie i kolorowo.
Łapaliśmy energię na kolejne zwariowane, pracowite dni.












































































Jesiennie za oknem i jesiennie już od wrzesnia na naszych warsztatach.
Wrzesień zamknęłyśmy jesiennymi bukietami dla panny młodej.
Popatrzcie na efekty:





























































































I tymi optymistycznie kolorowymi bukietami żegnam się z Wami do następnego posta;-)
Pozdrawiam cieplutko i zyczę Wam energetycznej i twórczej jesieni.


Ps. Fotki z warsztatów "Jesienna panna młoda": Basia Bielecka-Grzymkowska i Magda Nowicka

Do napisania;-)

FLORENTYNA



21 komentarzy:

  1. Piękne jesienne zdjęcia i piękne bukiety warsztatowe:) Pozdrawiam i czekam na kolejny wpis, jeszcze przed zimą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ludkasz, dzięki za odwiedziny. Mam nadzieje, że uda mi się coś napisać przed zimą;-) Buziaki ślę.

      Usuń
  2. Nie lubię jesieni szarej, burej, zimnej, ale w Twoim wydaniu - jest przepiękna, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to właśnie kolory pozwalają nieco oswoić jesień. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Miło jest obejrzeć jesień w takim wydaniu, bukiety są dosłownie wyczarowane z darów jesieni, piękne. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie właśnie miały być: ciepłe i kolorowe, z darów jesieni. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  4. Myślałam o Tobie, gdzie zniknęłaś. Bukiet przepiękny, narobiłaś mi ochoty na spacer i na jakąś jesienną dekoracje :)
    Pisz częściej !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Atka. Miło, że o mnie pamietałaś. Jakoś nie mogłam się przez długi czas zebrać z pisaniem;-) Jesienną dekorację zrób koniecznie. Wnosi optymizm nawet w nieciekawe, szare dni. Pozdrowienia.

      Usuń
  5. Piękny spacer w cudownym miejscu, chciałoby się zatrzymać tę fazę jesieni na długo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chciało by się, a przecież to już chyba jedne z ostatnich ciepłych przedlistopadowych dni. Z tego co słyszałam, idą chłody. Ale przecież nie damy się szarej jesieni;-) Serdeczności ślę.

      Usuń
  6. Piękne, pięknie, piękna, ...Piękne zdjęcia, pięknie wyglądają te bukiety, piękna jest jesień w tym roku. Cudnie uchwycona wiewiórka. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny i miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Co mozna dodac... Niech ta jesien trwa!
    Serdecznosci
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpiewam sobie Długosza: "Ale co tam, przecież taka jesień złota nie jest zła, ale co tam, przecież taka jesień złota niechaj trwa". Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  8. Piekne bukiety, prawie tak jak wiewiórcze kitki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że faktycznie mają w sobie coś z rudej kity;-) Serdeczności ślę.

      Usuń
  9. Dearest Florentyna,
    Lovely walk you took and it is a tiny squirrel you show us; here they are gray and a lot larger.
    We too walked this afternoon, a long 1-½ hour walk in sunshine with 29°C around 17:00 o'clock. Love this weather!
    Great flower decorations were created.
    Hugs,
    Mariette

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia, z zazdrością patrzę na Wasze bukiety...pozdrawiam ciepło i jesiennie..

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne jesienne akcenty, super warsztaty na które bym chętnie poszła ale za daleko...

    OdpowiedzUsuń
  12. Florentyno po moim ostatnim ,,face to face,, z wiewiórkami, zaczęłam na te ruchliwe zwierzątka patrzeć z jeszcze większa sympatią ...jak dziecko ;)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesz co, Florentyno? Zwierzęta wcale nie lgną do orzechów.... One wiedzą, że mogą podejść do kogoś, kto niczym sie od nich nie różni...wtedy sie nie boją:) Przyjmują pokarm i zmykają:) I nie jest ważne, czy to park, czy środek lasu....Podeszły do Twojej dobrej dłoni, wiesz?

    OdpowiedzUsuń