czwartek, 16 kwietnia 2015

Pora się obudzić;-)

W styczniu poczułam wiosnę (patrz poprzedni post), a za chwilę zupełnie niespodziewanie zapadłam w sen zimowy;-)))
Długo mnie tu nie było, oj długo...
I co najgorsze zupełnie nic nie mam na swoje usprawiedliwienie.
Tymczasem podczas mojego zimowego snu wiosna zrobiła się naprawdę.
Pachnie, kwitnie, oszałamia, zachwyca.






















Uwielbiam taką młodziutką wiosnę i chyba nie jestem w tym osamotniona;-)
Na warsztatach i w szkole też zrobiło się nam całkiem wiosennie.
Wczoraj robiliśmy bukiety tulipanowe na wierzbowych kryzach.
Pracowicie było, twórczo było, wesoło było, no jednym słowem, było jak zawsze;-)))






















No i właśnie kochani moi warsztatowicze, zawstydzając mnie, piętnując i nawołując do opuszczenia strefy komfortu (a raczej ciepłej strefy leniuchowania), zmobilizowali mnie do wybudzenia się błogiego zimowego snu i zabrania do roboty (czytaj: odkurzenia bloga;-))))
Dziękuję Wam kochani za mobilizację (Iza, Aga, to przede wszystkim do Was;-)
No i jestem.
Wczoraj oprócz bukietów tulipanowych były robione także małe biedermeiery z całkowicie drutowanych kwiatów.






















Wczorajsze warsztaty były nietypowe nie tylko ze względu na różnowrodnośc prac, ale i na rozpietość wieku uczestników.
Nasza najmłodsza warsztatowiczka Maja wykonała pracę na szkolny  konkurs "kwiaty wiosny".
Rozstrzygnięcie konkursu  w  w najbliższy wtorek.
Trzymajcie z nami kciuki za Maję;-)
A tak prezentuje się  konkursowa praca Majki:























Prawda, że zdolną mamy młodzież;-)

No i  na koniec warsztatów obowiązkowo "rodzinne" zdjęcie:





















Sądząc po minach twórców, chyba i tym razem nam się udało.
Kochani, dziękuję Wam za wspólnie spędzony czas i fantastyczną atmosferę.
I oczywiście za zmobilizownie mnie do pisania.

Następne warsztaty za tydzień. Tym razem będzie komunijnie. Są jeszcze miejsca, może ktoś chce dołączyć? Zapraszam.

Dziękuję wszystkim obserwatowrom, którzy wytrwali na posterunku, pomimo mojego dłuuuuugiego milczenia. Dziękuję także i tym, którzy stracili cierpliwośc. I wcale się Wam nie dziwię.
Pozdrawiam cieplutko wszystkich, którzy do mnie zaglądak=ją.
Do napisania wkrótce;-)



            FLORENTYNA



Ps. Zdjęcia prac Majki wykonała

Iza  Walczak - Chmura