niedziela, 31 stycznia 2016

Dereń biały - moja styczniowa roślina miesiąca

Tak jak obiecałam rozpoczynam cykl  zatytułowany "Roślina miesiąca".
Co miesiąc przedstawię Wam jedną, wybraną przeze mnie roślinę i poopowiadam o jej zastosowaniu florystycznym.
Wybór będzie absolutnie subiektywny, jedyne kryterium, jakim się będę kierowała, to sezonowość.
Czyli zagoszczą tutaj rośliny dekoracyjne w określonej porze roku .
Nie będzie w tym cyklu szlachetnych kwiatów, raczej krzewy, pnącza, bądź rośliny dziko rosnące, które mogą być przydatne florystom w ich pracy.
W tym miesiącu mój wybór padł na dereń biały.



Dereń biały (Cornus alba) jest popularnym w naszym kraju krzewem parkowym i ogrodowym.
Dobrze znosi zanieczyszczenia powietrza, dlatego w parkach miejskich sadzony jest bardzo często.
Florystów urzekły niezwykle dekoracyjne pędy derenia białego.
Otóż w okresie zimowym pędy tego krzewu przybierają piękną karminowo czerwona barwę (szczególnie godna polecenia jest pod tym względem odmiana 'Sibirica')
Ten osobliwy kolor gałązek to zasługa barwników antocyjanowych, które występują w zewnętrznej części skórki pędów.
Najwięcej antocyjanów tworzy się w młodych, jednorocznych pędach, wystawionych na silne działanie światła.
A światło zimą do odsłoniętych pędów dociera bez problemu.
Ale nie tylko kolor spowodował, że floryści się dereniowymi pędami zainteresowali.
Młode pędy są materiałem bardzo plastycznym, łatwo je giąć i wyplatać z nich kryzy do bukietów czy wianki.
Łukowato gięte pędy mogą być uzupełnieniem kwiatów układanych w pojemnikach.





Doskonale nadaje się dereń do tworzenia konstrukcji, w których kwiaty umieszcza się w fiolkach.
Pocięte na niewielkie odcinki dereniowe patyczki połączone ozdobnym drucikiem mogą zdobić wianki, a nawet bukiety ślubne.
Kiedyś robiłam stroik i bukiecik komunijny na bazie dereniowych patyczków.
Całość prezentowała się całkiem nieźle.



Nie mam zbyt wielu fotek obrazujących florystyczne walory derenia.
Myślę jednak, że  nawet te kilka przykładów oddaje jego urodę.
Nadaje sie też dereń do tworzenia różnorodnych kryz konstrukcyjnych do bukietów.
Zbliżają się Walentynki.
W tym czasie dereniowe pędy mogą być bardzo przydatne do tworzenia konstrukcji w kształcie serca.



Źródło zdjęcia: Pinterest

I tym sercowym akcentem kończę tę niewielką dereniową opowieść.
A czy Wy lubicie dereniowe pędy w aranżacjach?
Do czego ich najczęściej używacie?
Bo tak naprawdę jest dereń tworzywem uniwersalnym; z powodzeniem zastosujemy go w bukietach, we florystyce ślubnej, żałobnej, na Boże Narodzenie i gdzie tylko wyobraźnia nam podpowiada;-)
Pozdrawiam serdecznie i do napisania.



FLORENTYNA

22 komentarze:

  1. Natchnelas mnie.Jutro ide uszarpac kilka galezi bo u mnie w okolicy derenia pelno.Sporo jest tez podobnej krzaczyny ale w kolorze intensywnej jasnej zieleni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Jaddis. Strzasznie się dieszę, że Cię natchnęłam, bo lubię natychać;-))))
    Dereń jest fantastyczny. Bardzo lubię z nim pracować.
    A ta druga krzaczyna, to dereń rozłogowy, też świetny. Serdecznie pozdrawiam i zyczę udanego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz po wiankach:(
      Sypnelo sniegiem.Czekam na odwilz:)

      Usuń
    2. A we Wrocławiu prawie zupełnie wiosennie. Tylko trochę mokro.
      Faktycznie musisz trochę z dereniowymi wiankami zaczekać.

      Usuń
  3. Własnie wczoraj zapisałam sobie,że musze nabyc dereń Sibrica albo Elegantissima, nie wiem czy ten ostatni tez sie będzie nadawał do kompozycji, tzn, czy jest odpowiednio giętki??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nabyć i posadzić, koniecznie;-)
      Nigdy nie używałam Elegantisimy do wyplatania, z tej prostej przyczyny, że nie mam jej pod ręką.
      Najczęściej stosuję Sibiricę, albo gatunek podstawowy (bo go najwiecej;-)
      Nie wydaje mi się, by pędy Elegantissimy były bardziej sztywne (muszę sprawdzić). Sądzę, że jednoroczne będą dobre. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Na początku stycznia wsadziłam w doniczkę 25 centymetrowe pędy derenia. Już ma listki i aż się boję, czy uda mi się dalej go wypielęgnować i przesadzić do ogrodu na wiosnę. Może masz dla mnie jakieś wskazówki? Bardzo proszę i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę zbyt wczesnie posadziłaś. Jeśli już ma listki, to przestaw go w miejsce dobrze oświetlone, żeby sie nie wyciągał. Tylko podlewać, nie nawozić. Nie umiem w stu procentach powiedzieć, czy się przyjmie, ale trzeba próbować;-) Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Mam derenie białe i nie wyobrażam sobie bez nich ogrodu. Czerwone pędy na śniegu, coś pięknego. Ciężkie jest tylko ich wiosenne cięcie, bo to jednak kawał roboty, no ale bez cięcia nie ma tej cudnej czerwieni - bo najpiękniejsza na młodych pędach. Dereniowe serca urocze! Zrobię, bo mam z czego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie kolor pędów derenia białego w zestawieniu ze śniegiem prezentuje się świetnie. Jeśli chcemy mieć ładne jednoroczne pędzy do kompozycji, to przycinamy całkiem krótko. Ale w ogrodach rczej się tak ie robi, pozostając jedynie przy prześwietlaniu i odmładzaniu.
      Fakt, cięcie derenia to spora praca, bo lubi się mocno zagęszczać (zwłaszcza jeśli słabo pielęgnowany).
      Serce zrób koniecznie i się pochwal;-) Serdeczności ślę.

      Usuń
  6. Wybor doskonały . Tak mi sie podoba , że chyba p[ojde szukac po ogrodach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie poszukaj, bo materiał do kompozycji świetny. Doskonale będzie wygladał w wielkanocnych aranżacjach w zestawieniu z wiosennymi kwiatami. W tym roku Wielkanoc wcześnie, więc pędy powinny jeszcze być barwne. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ja chodzę codziennie koło tych krzaków i nie wiedziałam ,że z tego wychodzą piekne cudeńka.Jutro idę na cięcie gałęzi. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tnij, bo dereń to lubi. Rób cudeńka i pokazuj efekty. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. U mnie w ogrodzie też rośnie, ale nie miałam pojęcia, że jest taki plastyczny. Dziękuję za fajne inspiracje i interesującą opowieść dereniową. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo plastyczny i dodatkowo efektowny krzew. Warto go mieć w ogrodzie.
      Polecam do kompozycji.
      Buziaki ślę.

      Usuń
  9. Florentyno, derenia używam najczęściej w okolicach Bożego Narodzenia, muszę wykorzystać potencjał tej rośliny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo potencjał ma ogromny;-) Ja korzystam z niego póki ma barwne pędy ile tylko się da.
      Jakiś czas temu wyplatałam z pędów derenia wielkanocny wianuszek na drzwi, ale oczywiście zdjęcia brak;-( Pieknie komponowała się czerwień pędów z pstrymi przepiórczymi wydmuszkami i z jutą.
      Buziaki ślę i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  10. Zawsze mi się podobały czerwone gałązki derenia, ale nie wiedziałam, że są giętkie i można robić z niego piękne ozdoby. Nie mam niestety w ogródku. Bardzo podoba mi się ze storczykami, no i oczywiście serce. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Gigo.
      Dereniowe gałązki, zwłszcza jednoroczne, są dośc plasrtczne i można je z powodzeniem wyginać, a nawet wyplatać z nich wianki. Ja bardzo je lubię w dekoracjach i używam dopóki jeszcze są wybarwione (bo w sezonie wegetacyjnym kolor znika). W ogrodzie wrato mieć odmianę Eleganissima, bo ma dodatkowo piekne pstre liście. A z kolei Sibirica piękne koralowoczerwone zimowe pędy.
      Buziaki ślę.

      Usuń
  11. No proszę, nie miałam pojęcia, że dereń jest taki plastyczny, a mam go w ogrodzie. Chyba muszę coś naciąć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to masz skarb w ogrodzie;-) Tnij i działaj. Buziaki ślę.

      Usuń