sobota, 27 lutego 2016

Międzynarodowe Mistrzostwa Polski we florystyce Gardenia 2016

I ja tam byłam.
Miodu i wina co prawda nie piłam, bo trzeba było tego samego dnia do domu i pracy wracać, ale co widziałam to moje;-)
Pięknie było, kolorowo, pachnąco i prac florystycznych zatrzęsienie. Było czym oczy nacieszyć.
Choć, aby oddać sprawiedliwość, muszę przyznać, że po pierwszym pobieżnym zlustrowaniu całości, pomyślałam, że znowu to samo... 
Ale to był pierwszy rzut oka;-) Pierwsze wejrzenie.
Kolejne wejrzenia pozwoliły mi wejść w szczegóły i cieplej spojrzeć na część prac.
A jeszcze kolejne  stopniowo wyłaniały faworytów (moich, subiektywnych) z konglomeratu kolorów, kształtów i zapachów.
Moim absolutnym number one została ta praca:


Lubię drewno i materiały naturalne jako tworzywo, a w tej pracy było go sporo.
Urzekła mnie lekkość aranżacji, która może zadziwiać przy zastosowaniu ciężkiego i masywnego materiału jakim jest drewno. Tutaj nic nie przytłaczało, wszystko było harmonijne, czyste w rysunku, przejrzyste i estetyczne. Ogromne brawa dla twórcy.
Autorem aranżacji jest Łukasz Wierzbiński ze Szczecina, który otrzymał tytuł mistrza Polski seniorów.
Motywem przewodnim mistrzostw było hasło: "Florystycznie o Henryku Wieniawskim".
Hm... tu mam zagwozdkę, bo pomimo sporego wysiłku woli, intelektu, dobrych chęci i czego tam jeszcze chcecie, nie zawsze umiałam się związku doszukać.
W niektórych przypadkach potrzebowała bym przysłowiowej "kawy na ławę";-)
Ale może niepotrzebnie się do tego przyznaję, bo nie na oczywistości wszak sprawa polega...
A Wy co sądzicie na ten temat? Czy jeśli jest myśl przewodnia to w pracy powinno być ją widać na pierwszy rzut oka, czy też może być ledwie muśnięciem, zarysem, odczuciem, emocją???
W zasadzie nie lubię dosłowności i kwiatów w skrzypcach raczej bym nie zaakceptowała, ale myślę, że temat jest po to, by do niego nawiązywać, choćby subtelnie.
No ale wróćmy do meritum, czyli moich faworytów.
Na drugim miejscu moich subiektywnych wyborów uplasował się Maciej Krzus, florysta wrocławski (broń Boże nie ma tu nic do rzeczy mój patriotyzm lokalny, zwłaszcza, że wrocławianką zostałam z tak zwanego awansu społecznego, chociaż moje serce na zawsze w Krakowie pozostało;-)
Prace Maćka urzekały ciekawą formą i piękną kolorystyką.


Interesujący stół, awangardowa wiązanka ślubna i bardzo nowoczesna praca główna, której bazę stanowiły trójkątne ekrany z kolorowej plexi.
Niestety nie udało mi się zupełnie zdjęcie głównej pracy Maćka.
Fotka, którą pokazuję pochodzi z FORUM KWIATOWEGO


Patrząc na te piękne aranżacje, czuję pewien niedosyt spowodowany faktem, że nie znalazło się dla Maćka miejsce na podium...

Spodobała mi się również ta aranżacja:


Autorką tej pracy jest Svitlana Muzafarova pierwszy wicemistrz juniorów. 
To byli moi zdecydowani faworyci.

Dwa słowa jeszcze o zwycięskiej pracy w kategorii juniorów:
autorem jej jest Kamil Leszek Lutostański z Grudziądza.


Aranżacja stołu mistrza Polski juniorów.

I jego wiązanka ślubna:


Wprawdzie to moje trzecie miejsce, ale przyznać należy, że stoisko mistrza juniorów wyróżniało się jakąś sterylną czystością, czytelną z daleka.
Choć niewątpliwie piękne i profesjonalne, to dla mnie zbyt sterylne właśnie (nie lubię zimnej plexi, w parcy głównekj Maćka Krzusa chłód tworzywa zneutralizowały nieco kolory). 

I tak wygląda subiektywny ranking Florentyny.
Co do mistrza seniorów, absolutnie zgadzam się z jury;-)
Zaznaczam jednak, że mój ranking, to moje emocje i odczucia widza, obserwatora.
Tak zwane wrażenia estetyczne;-)
A jak Wy oceniacie te prace?
Polecam obszerną i profesjonalną relację z tego wydarzenia, członkini jury Magdaleny Biruli -Białynickiej, zamieszczoną na FORUM KWIATOWYM.

Mnóstwo tam również wspaniałych zdjęć.
Pokażę Wam jeszcze jedno, tym razem jury przy pracy:


źródło zdjęcia: FORUM KWIATOWE
od lewej: Piotr Salachna (przewodniczący jury), Magdalena Birula-Białynicka, Agnieszka Krzymińska i Anna Nizińska.

Kochani, pozdrawiam Was serdecznie i zmykam, bo jutro czeka szkoła;-)
Proszę o opinie. Co sądzicie o pracach, które pokazałam.
A może ktoś z Was był na mistrzostwach i zechce podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
Piszcie.

I do następnego wpisu;-)

FLORENTYNA




6 komentarzy:

  1. Prace misternie wykonane choc zwiazku z Wieniawskim ja tu zadnego nie widze.Ale ja sie nie znam ani na muzyce powaznej ani na ukladaniu kompozycji kwiatowych.Dla mnie w bukiecie jest wazne to aby dany byl od serca i ladnie pachnial:) A ja jestem w Polsce to lubie wchodzic do kwiaciarni bo tam zawsze ladnie pachnia a w kwiaciarniach norweskich kwiaty ciete stoja w lodowkach,a te dla ktorych zabraklo miejca w lodowie stoja scisniete w wiadrach,owiniete folia gotowe do sprzedazy i zupelnie bezwonne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazwyczaj przy wszelkich wystawach artystycznych, mamy zagwozdkę... co artysta miał na myśli.
    Być może ,kompozycje skrzypią podczas podmuchu wiatru... za sprawa owych drewienek.
    I choć związku, nie doszukała się moja domowa muzyczka, zapewne za sprawa związania bardziej z gitarka klasyczną.
    To same plasterki, natchnęły mnie do przyozdobienia wisiorka który, kiedyś sobie zrobiłam, z plasterka sumaka.
    Zwiewna i lekka kompozycja Juniorów, również piękna. Wiązanka ślubna, bardziej kojarzy mi się z tortem lodowym, choć do tych stosuję, skromniejszą ilość kwiatów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powstrzymam się od komentowania, gdyż zdjęcia nie oddają efektu rzeczywistego. Mogę tylko dodać, że wolę kompozycje bardziej tradycyjne niż innowacyjno - artystyczne. Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie dlatego mam nadzieję, że wybaczysz mi Jolu takie podejście... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kompozycje na takich wystawach to sztuka dla sztuki, nie wgłębiam się w zamysł autora bo i tak można prace tłumaczyć na 100 sposobów. Nie jest to moja bajka, wszystko oderwane od rzeczywistości, skierowane dla bardzo wąskiej grupy florystów.To tylko moje odczucia, jeśli kogoś uraziłam to przepraszam nie było to zamierzone ale takie mam odczucia.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Tytuł Mistrza Juniorów jak najbardziej zasłużony, co do Seniorów znasz mojego faworyta ;)
    Nie zagłębiam się w temat, dla mnie jest za bardzo dyskusyjny...

    OdpowiedzUsuń