czwartek, 5 stycznia 2017

Jeszcze w rytmie slow...


... z książką na kolanach, z kubkiem ulubionej zielonej herbaty z malinami, celebruję chwile.
Jeszcze nie muszę się spieszyć, pędzić by zdążyć z wszystkimi ważnymi sprawami.
Zapalam świece, dużo świec, w ich blasku świat nabiera przytulności i miękkości. Światło czyni cuda:)
Czas zwalnia, a ja delektuję się spokojem i kojącą ciszą.
Odkładam na chwilę książkę, by odwiedzić moje ulubione miejsca w wirtualnym świecie.
Podejrzeć, podczytać, poinspirować się, podładować akumulatory...
Fajny ten Internet;-)


Dziś na świecie trochę biało i zimowo.
Zimowa aura nie jest moją ulubioną, szczególnie w mieście.
Ale przyznać trzeba, że oszronione drzewa wyglądają bardzo malowniczo.
Oczywiście jak się je ogląda przez okno;-)))
Co innego w górach, gdzie zima na ogół prezentuje swoje najpiękniejsze oblicze.
W góry póki co nie wyjeżdżam. Miejską zimę kontempluję zza szyb.
Jutro pewnie wybiorę się na spacer.
Dzisiaj robię sobie wieczór wspomnień.
Taki mały przegląd roku, który już odszedł do przeszłości.
Był dobrym rokiem. Dużo się działo.
I w szkole i na warsztatach i w redakcji.
Intensywny, pracowity rok.

Styczeń sypnął śniegiem i nawet w mieście sceneria przez jakiś czas była bajkowa:


Nasze czwartkowe warsztaty od początku roku ruszyły pełną parą:


Było bukietowo i karnawałowo;-)
A jako, że karnawał 2016 był wyjątkowo krótki, a Wielkanoc wypadała bardzo wcześnie, więc już od lutego ruszyłyśmy ze świątecznym wiankowaniem.


W szkołach królowała florystyka ślubna:


Marzec całkiem już wiosenny i wielkanocny.
A i pogoda dopisywała, można było na spacerze do brzozy się przytulić;-)


Kwiecień, jak sama nazwa wskazuje, kwietny i kolorowy:


I maj, mój absolutny faworyt 2016:)

kolory, kolory, kolory:


spacery, spacery, spacery


Niezapomniana sesja dla NDiO-FLORA we wrocławskim Ogrodzie Botanicznym


Z ekipą z Edicusa dekoracje w kościele


Bogaty w wydarzenia, piękny i kolorowy maj:)

Czerwiec pod znakiem świtezianek:


W lipcu Galowice i warsztaty dla dzieciaków


W sierpniu cudne świętokrzyskie wakacje;-)
Zosiu - całusy ślę;-)


A od września, tradycyjnie znowu szkoła;-)
W tym roku już tylko LIDER!


W październiku spontaniczne krakowskie spotkanie po latach;-)


A w szkole i na warsztatach królowały dynie;-)





Z LIDERKAMI na Dolnośląskim Festiwalu Dyni w Ogrodzie Botanicznym


Październikowa aura sprzyjała leśnym spacerom:


W listopadzie na warsztatach już adwentowo:


W szkole kolorowo-bukietowo:


A we FLORZE funeralnie:


I już rok zbliża się ku końcowi;-)
W grudniu niepodzielnie królowały białe choinki.



I nowe wyzwanie: wolontariat  w stowarzyszeniu Pomocy "Iskierka"
Pierwsze kartki wykonane na zajęciach z dzieciakami:


I tak mój florystyczny rok dobiegł końca;-)
Działo się oczywiście o wiele wiele więcej niż można było zatrzymać w kadrze.
Kolorowy, pracowity, bogaty w wydarzenia rok.
Żegnam go uśmiechem i dziękuję za to, co mi przyniósł.
 Dziękuję też  za to, że był absolutnie wyjątkowy...

Pozdrawiam serdecznie wszystkich bywalców świata Groszków i róż.
Uśmiech ślę i życzę, by nawet w pochmurne dni uśmiechało się do Was słońce. 


FLORENTYNA

16 komentarzy:

  1. Przepiekny , kwiatowy i kolorowy rok mialas, zycze aby ten byl taki sam albo jeszcze lepszy:) Na Twoich warsztatach tworzycie piekne kompozycje:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kamillo.Faktycznie rok był udany, twórczy i spełniony pod każdym względem. Czuję, że 2017 też szykuje się świetnie. Warsztaty uwielbiam. Są wspaniałymi spotkaniami.I dzięki nim powiększa mi się systematycznie grono przyjaciół. Tobie również życzę pięknego i uśmiechniętego roku.

      Usuń
  2. Przepiękne zdjęcia. Masz niesamowitą pasję.Taki kwietny rok. Ja też uwielbiam czytać. Internet to fajna sprawa. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko;-) Faktycznie mam to szczęście, że uwielbiam to co robię, więc tak naprawdę nigdy nie pracuję;-) Spotykam się z fantastycznymi ludźmi, robię to, co sprawia mi ogromną przyjemność. I jeszcze mi za to płacą;-) Fajnie tak. Zgadazam się tez co do Internetu. Mnóstwo tu inspiracji, ciekawi ludzie, czasem coś, na co w realu nie było by możliwości... Lubię to. Serdeczności ślę.

      Usuń
  3. Pracowity rok za Tobą:) Życzę Ci aby 2017 był równie owocny i wspaniały. Pozdrawiam zimowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję serdecznie. U mnie też zimowo się zrobiło i mroźno. Mam nadzieje, że zima długo nie pobędzie z nami i sobie pójdzie. Wiosnę wolę;-) Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. widać, że pracowity czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracowity, ale to sama radość;-) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.

      Usuń
  6. O kurcze jakie podsumowanie, zazdroszczę, ja nigdy się nie pokusiłam o takowe, może to błąd, może powinnam, bo to też jest jakaś tam mobilizacja do moich działań w nowym roku,by był ciekawszy od poprzedniego piękny masz zawód ;)piękne zdjęcia, miło jest czytać, kiedy ktoś jest tak zadowolony z tego co zrobił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Wiesz, że ja też pierwszy raz zrobiłam takie podsumowanie roku. I w sumie stwierdziłam, że warto, bo mi się wszystko ładnie uporządkowało;-) Faktycznie florystyka to fantastyczny zawód.Zdecydowanie lubię to co robię. I dobrze mi z tym. Pozdrawiam cieplutko i dziękuje za odwiedziny.

      Usuń
  7. Dzięki takiemu podsumowaniu, mogłam bliżej poznać Twój blog.
    Świetne prace na każdą porę roku i cała masa inspiracji :) Podziwiam !
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i bardzo mi miło;-) Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  8. Blogger zrobił miedzy innymi i mnie psikusa likwidując wszystkie linki do obserwowanych blogów więc dopiero odbudowuję listę. Toteż z przyjemnością oglądnęłam przegląd roku na blogu....Jestem pełna podziwu dla Waszej kreatywności ....i Twoich zdjęć Florentyno.
    Fajnie jest znaleźć czas na takie wspomnienia.
    Ja zaczęłam wspomnienia..... zdjęciowe...by dodać kolorytu i ciepła czasowi jaki nam nastał.
    Na razie aura nie zachęca do wychodzenia więc zdjęć zimowych mi brak....nadrabiam archiwum.

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wielu inspiracji w 2017 roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie i dziękuję Ci za miłe słowa w swoim i moich warsztatowiczek imieniu;-)Ja po raz pierwszy pokusiłam się o małe podsumowanie roku. I myślę, że to świetna sprawa, bo pamięć bywa zawodna, a tyle jest chwil i spraw, które chciało by się w niej zatrzymać.
      Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci pięknych lektur w Nowym Roku. I uśmiechu na co dzień i szczęścia i spełnień wszelakich.
      No i, żeby udało Ci się odbudować listę blogów, które Blogger Ci pożarł;-)

      Usuń
  9. Wspaniały to był rok dla Ciebie, tyle wrażeń, spotkań, kompozycji, urokliwych miejsc i ludzi, zachwycające florystyczne bukiety.....chciałabym kiedyś odwiedzic ten Ogród Botaniczny we Wrocławiu, jesli będę w tych okolicach.....zycze równie wspaniałego 2017 roku:) Bea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, był wspaniały i niezapomniany. I przyniósł mi wiele dobrego, nie tylko w sferze zawodowej.
      Wszystko dopisało: i miejsca i ludzie i przyjaźnie. Dobry rok, pełen niezapomnianych chwil.
      Zapraszam, jak będziesz, daj znać. Będę Twoim przewodnikiem po Ogrodzie, i nie tylko;-)
      Dziękuję za życzenia co do 2017. Zapowiada się fantastycznie i myślę, że będzie równie wspaniały jak ten, który minął. Serdeczności ślę i Tobie również życzę pięknego i szczęśliwego roku.

      Usuń