wtorek, 14 lutego 2017

Sercowe warsztaty, sercowe pudełka DIY i czy aby na pewno lubię Walentynki...

Witajcie kochani 

Na początek obiecana relacja z naszych sercowych, przedwalentynkowych warsztatów.
Dodać należy, że już miałam spore obawy, czy uda nam się w ogóle z warsztatami ruszyć.
W styczniu zdziesiątkowała nas grypa, katary i inne przeciwności losu.
I tym sposobem sezon warsztatowy 2017 rozpoczęłyśmy dopiero 9 lutego.
Ponieważ to czas okołowaletnkowy, więc i nasze prace do do tego święta nawiązują.
Tematem zajęć były pudełka kwiatowe.
Ale nic na skróty, żadnych gotowców. Pudełeczko trzeba było zrobić własnoręcznie.
A że to na Święto Zakochanych, więc pudełka oczywiście w kształcie serca.
Nie mogło być inaczej.
Pracę zaczęłyśmy od wycięcia trzech serduszek: dwa z kolorowego bristolu, a jedno z twardszego kartonu.



Serducha potem należało skleić ze sobą. Kolorowe na zewnątrz, a to z grubego kartonu w środku, dla wzmocnienia całości. Tym razem kleiłyśmy wszystkie elementy pudełka za pomocą taśmy dwustronnie klejącej. I świetnie się sprawdziła, podczas gdy kleje różnorodne nie bardzo, bo zmiękczały i zniekształcały papier.
Może ktoś z Was zna jakiś dobry klej, który nadawałby się do klejenia pudełek? Podpowiedzcie.
Potem należało wyciąć paski na boki pudełka i porobić na nich wypustki, którymi będą przyklejone do sercowej podstawy.



Wysokość boku to 6,5 cm, a szerokość zakładki to 2 cm.
Przed połączeniem boku pudełka z podstawą oklejałyśmy je dekoracyjnymi materiałami.
Moje warsztatowiczki zdecydowały się na jutę, ale można oklejać papierem, wstążkami, tkaninami o ciekawej fakturze i wszystkim innym, co nam wyobraźnia podpowie:)

A tak wyglądały przygotowane już przez nas pudełka:



Jutę na bokach ozdabiałyśmy dodatkowo koronką, wstążkami, a niektóre dziewczyny zdecydowały się na taśmę z błyszczącymi kryształkami, która nadała całości wygląd nieco "glamour". Początkowo byłam przeciwna kryształkom, bo przecież to zupełnie inne klimaty niż juta. Ale ostateczny efekt przekonał mnie, że czasem warto pokusić się o łączenie materiałów nieoczywistych i pozornie się wykluczających;-)
Co o tym sądzicie?
Gotowe pudełka wykładałyśmy podwójną warstwą celofanu, a potem wypełniałyśmy namoczoną zieloną gąbką florystyczną (cienką warstwą, ok. 3 cm grubości).
Tak przygotowane pudełka były już gotowe, by ułożyć w nich kwiaty, oczywiście czerwone, jakżeby inaczej:)



W naszych sercowych pudełkach znalazły się róże, dziurawiec (Hypericum) i asparagus modrzewiowy. No i oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie przemyciła też mojej ukochanej brzozy:) Moje warsztatowiczki już przyzwyczaiły się do tego, że brzozę  w różnej postaci dodaję niemal do każdej kompozycji;-)))
O mojej wielkiej miłości do brzóz pisałam TUTAJ
A oto efekt końcowy naszych walentynkowych działań:



 Na zakończenie tradycyjna "rodzinna" fotka:)



I do zobaczenia za tydzień, na kolejnych warsztatach.
Będą zimowe bukiety na kryzach.
Przepraszam za nie najlepszą jakość zdjęć, robione telefonem, a on coś się kiepsko ostatnio sprawuje.
Mam nadzieję, że co nieco uda się Wam zobaczyć.

I jeszcze, zgodnie z tytułem posta, słów kilka na temat Walentynek.
Czy je lubię?
Cóż, skłamałabym mówiąc, że tak. W zasadzie nie można tego chyba rozpatrywać w kategorii lubię-nie lubię, bo najzwyczajniej w świecie nie mam do tego święta podejścia emocjonalnego.
Na mój gust jest zbyt komercyjne, nieco za bardzo krzykliwe i trochę kiczowate;-)
Ale jest i druga strona medalu: jeśli przy okazji tego dnia ktoś usłyszy kilka miłych słów, których być może bez okazji by nie było... to dlaczego nie:)
Ciepłych słów i miłych gestów nigdy nie za dużo.
Tylko nie traktuję Walentynek wyłącznie jako święta zakochanych, bardziej może jako kolejny Dzień Życzliwości. Skoro już są, to uśmiechnijmy się ciepło do bliskich, nie tylko tych, których kochamy, także do przyjaciół, znajomych, rodziny.
I rzecz najważniejsza: Walentynki, to jeszcze jedna cudowna okazja do OBDAROWYWANIA SIĘ KWIATAMI:) Wszak kwiaty najpiękniej i najpełniej wyrażają uczucia.
A każdy dzień, który ten piękny zwyczaj przypomina i kultywuje jest ze wszech miar godny promowania! I to jest powód dla którego Walentynki popieram:)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, uśmiech przesyłam i życzę pięknego dnia.



Tę piękną różę dedykuję wszystkim, których "kocham, lubię, szanuję..."




FLORENTYNA



38 komentarzy:

  1. Pięknie wyszło. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszy mnie to bardzo. I dziękuję w imieniu moich warsztatowiczek. Pozdrawiam cieplutko i walentynkowy usmiech przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Serduszka wyszły pięknie... ja swoje robótki sklejam Magic'iem, ale jeśli papier jest cienki, to faktycznie lepiej taśmą dwustronną...trzyma równie mocno... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Magic'kiem próbowałam, ale bristol się deformował. Taśma okazała się najlepsza. I faktycznie trzyma mocno. Pozdrawiam walentynkowo i uśmiech ślę.

      Usuń
  4. Szkoda, że to tak daleko. Pewnie byłabym wierną warsztatowiczką. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie szkoda, ale gdybyś kiedykolwiek była w pobliżu, serdecznie zapraszam. A może mnie uda się w jakiś wakacyjny czas zawitać w Twoje strony i zmontujemy warsztaty;-) Serdeczności i uśmiech walentynkowy przesyłam i raz jeszcze dziękuję za piękną kartkę, którą sprawiłaś mi ogromną niespodziankę. Miłego dna Janeczko:)

      Usuń
  5. Pudełka są po prostu piękne:-) Zgadzam się z Tobą, ze to święto komercyjne ale nic nie stoi na przeszkodzie by w tym właśnie dniu przekazać sobie życzliwość, uśmiech, przyjacielski gest i tę stronę Walentynek popieram. Przesyłam swoją walentynkę z uśmiechem i przyjaźnią:-) Miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Bożenko. Co do Walentynek, to myślę zupełnie tak jak Ty. Biorę to, co dobre, piękne i miłe:)
      Tobie też serdeczności z walentynkowym uśmiechem przesyłam.
      A życzliwości, uśmiechu, ciepła... nigdy nie za dużo:)

      Usuń
  6. Przepiękne ! No cuda wianki a raczej serducha pełne kwiecia, idealne !
    Serdeczności :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu za odwiedziny i miłe słowa:) I Tobie serdeczności i uśmiech walentynkowy przesyłam:)

      Usuń
  7. Serca świetne! I mnie wpadło w oko połączenie juty z kryształkami, bardzo interesujące - moze kiedyś zgapię. ;)
    Co do Walentynek - mam dokładnie takie samo podejście jak Ty. Nie przepadam, ale i nie neguję, traktuję jak święto dla młodych. ;) Ale można je wykorzystać, by zadzwonić, np. do przyjaciółki i powiedzieć, że się o niej pamięta i myśli. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy:) Mnie to połączenie juty z kryształkami początkowo nie pasowało, ale potem nawet mi się spodobało;-) A Walentynki niech sobie będą. Skoro mają nieść radość, to nie mam nic przeciwko temu. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy się w tym dniu obdarowywać kwiatami:)
      Z tymi telefonami do przyjaciół masz absolutną rację, bo często o tym zapominamy, przegapiamy, więc wykorzystajmy Walentynki do powiedzenia bliskim osobom czegoś miłego:)
      Serdeczności śle wraz z walentynkowym uśmiechem:)

      Usuń
  8. Przepieknie wysly wszystkie serca:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne Kamillo. Pozdrawiam walentynkowo i z uśmiechem:)

      Usuń
  9. Piękne serca! Ja Walentynek też właściwie nie obchodzę, bo to jakoś mi się ten dzień kojarzy z młodymi ludźmi, a Ja aż tak młoda to już nie jestem, ale.... Kwiaty dobre są na wszystko i na ten dzień też! Ja wzbogaciłam się o przepięknego białego strorczyka, w białej donicy i z obsadą jeszcze innych kwiatów! :)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie celebruję, ale kwiaty i upominki przyjmuje chętnie;-) Każdy dzień jest dobry na to, mogą być i Walentynki;-) Myślę,że taki dzień życzliwości przyda się w każdym wieku. Młodzież niech mówi o zakochaniu, a Ci odrobinkę starsi niech sobie życzliwe słowa i uśmiechy ślą;-)
      Ja mam róże;) Klasycznie tak. Lubię kwiaty i lubię je dostawać, okazja nieważna:)
      Pozdrawiam cieplutko i walentynkowy uśmiech dołączam.

      Usuń
  10. takie małe pudełka skarbów.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane:) Pozdrawiam serdecznie i uśmiecham się walentynkowo jeszcze:)

      Usuń
  11. Pięknie wyglądają pełne kwiatów pudełka :)
    Wspomniałaś o rzeczach wykluczających się nawzajem :))... otóż ja tak mam, że kocham takie pozornie wykluczające się rzeczy łączyć ze sobą, robię to pasjami i bardzo często stosuję w swoich dekoracjach, ubiorze, czy wyposażeniu domu... po prostu kocham takie delikatne prowokacje, które w końcowym efekcie cudnie ze sobą grają :D
    Ściskam serdecznie, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podobają, cieszę się, że znalazły uznanie i w Twoich oczach:) Okazuje się, że czasem warto odstąpić nieco od klasyki i połączyć ze sobą rzeczy nieoczekiwane i pozornie ze sobą niezgodne, bo można uzyskać ciekawe efekty. Jednym słowem eksperymenty popłacają;-)
      Uściski i uśmiech walentynkowy ślę.

      Usuń
  12. Wspaniałe pudła serca, wypełnione kwiatami przynoszą radość nie tylko moim oczom. Warto było. Łaczenie różnych materiałów i rzeczy niby sie wykluczających faktycznie przynosi nieoczekiwane efekty, znamto z autopsji. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Haniu. Cieszy mnie, że nasze sercowe wytwory przypadły Ci do gustu:) Faktycznie, przekonałam się, że warto poeksperymentować, bo efekty bywają czasami bardzo ciekawe:)
      Pozdrawiam serdecznie i z uśmiechem:)

      Usuń
  13. Chciałabym dostać takie serducho, bardzo, bardzo:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jeśli będziesz się wybierała w nasze okolice, daj wcześniej znać, powitamy Cię serduchem i... solą;-))) Fajnie, że chciałabyś takie dostać, bo to znaczy, że Ci przypadło do gustu.
      Uśmiech ślę i pozdrowienia (i mówię całkiem serio o tym, że jeślibyś się kiedyś do Wrocławia wybierała, zrobimy serducho dla Ciebie:)

      Usuń
  14. Efekt zdumiewający! Cudowny pomysł na prezent... Chętnie uczestniczyłabym w takich warsztatach, ale niestety... Nie ta część Polski :) Chociaż kto wie, może kiedyś? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa uznania w imieniu moich warsztatowiczek:) I zapraszam, jeśli tylko wybierzesz się kiedyś w nasze okolice. Pozdrawiam serdecznie i uśmiech dołączam.

      Usuń
  15. Jakie cudowne kompozycje kwiatowe...a w tych serduszkach urocze! Podziwiam!
    Pozdrawiam serdecznie -Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. I również pozdrawiam bardzo już słonecznie. I uśmiech dołączam.

      Usuń
  16. Ależ to przyjemna kreatywność. Taka wspólna zabawa.
    Serducha same w sobie przepiękne a co dopiero z kwiatami.
    Pozdrawiam słonecznie, bo u mnie już kolejny dzień słońce, ale na wiosnę przyjdzie nam jeszcze poczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te spotkania są fantastyczne. Dają nam mnóstwo dobrej energii, pojawiają się nowe pomysły i projekty. Powiedziałabym, że to takie współczesne darcie pierza;-)Miło mi, że nasze sercowe pudełka Ci się podobają.
      Pozdrawiam serdecznie i z uśmiechem, pomimo deszczu za oknem. Ale to już taki przedwiosenny deszcz, myślę, że Ona zbliża się wielkimi krokami.
      Udanego weekendu życzę.

      Usuń
  17. Z zainteresowaniem przeczytałam Twój post o Walentynkach. Przepiękne te kwiatowe pudełka. Teraz tak rzadko ludzie przywiązują uwagę do ładnych opakowań kwiatów. A tu nie tylko ładne , ale i ciekawe, oryginalne. Szkoda, że Bieszczady, czy K-Koźle tak daleko. Chętnie wzięłabym udział, bo to pewnie również fajne pogaduchy, trochę uśmiechu, radości przy wspólnej pracy i wymiana poglądów... Myślę, że jeszcze wiele tu można dodać. A najważniejsza jest przyjemność tworzenia. W Bieszczadach jeszcze wiosny nie widać, choć słoneczka świeci bardzo wiosennie. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Bożenko, Dziękuję za miłe słowa w imieniu moich warsztatowiczek. A Kędzierzyn Koźle całkiem blisko:) Zajrzyj kiedyś do Wrocławia, zapraszam. Tak, oprócz pracy, to czas na babskie pogaduchy, wymianę doświadczeń.To nie tylko warsztaty hobbystyczne, ale taka nasza grupa wsparcia;-)
      Chwile, które spędzam z moimi warsztatowiczkami zaliczam do tych bezcennych. Takie obustronne ładowanie akumulatorów:)
      Pozdrawiam przedwiosennie i dużo uśmiechu na weekend przesyłam.

      Usuń
  18. Pudełka są rewelacyjne! Jeśli chodzi o Walentynki, mam do nich podobny stosunek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A z Walentynkami, jak się okazało, wiele osób tak ma:) Pozdrawiam cieplutko i bardzo już przedwiosennie i życzę uśmiechniętego weekendu.

      Usuń
  19. Wyszły piękne pudełka ze świetnym wypełnieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Serdeczności i uśmiech przesyłam.

      Usuń
  20. Przepięknie prezentują się te pudełka! Może sama się skuszę i zrobię takie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszy mnie, że Ci się podobają. Koniecznie się skuś i zrób. Fajna zabawa:) Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i życzę pięknej, słonecznej i uśmiechniętej niedzieli.

      Usuń