środa, 26 kwietnia 2017

Fiołkowe opowieści - część druga.


"Bukiecik fiołków - garsteczka fioletu,
 Ujęta w liści szmaragdową zieleń,
 A daje czasem więcej rozanieleń,
 Niżeli przepych kupnego bukietu(...)"
                                       (Henryk Zbierzchowski)


zdjęcie pochodzi STĄD

Jeszcze słów kilka o tych wyjątkowych, urokliwych kwiatach. Czy nie sądzicie, że pięknie wyglądałby romantyczny bukiecik fiołków w rękach panny młodej?
Fiołka wonnego we florystyce prawie nie ma. Kwitnie niezbyt długo, jest filigranowy, ulotny, do dekoracji potrzeba byłoby wielu kwiatów. A gdyby tak mimo wszystko pokusić się o fiołkowy ślub...
Myślę, że największą trudnością byłoby zdobycie kwiatów. Nie wiem zupełnie, czy fiołki można gdzieś kupić. Nawet jeżeli tak, to raczej jako sadzonki. A kwiaty trzeba po prostu pozyskać z natury. Niemniej jednak zamarzył mi się fiołkowy ślub. Może kiedyś się uda:)
Jeśli nie prawdziwy ślub, to chociaż ślubna sesja zdjęciowa dla mojego pisma. Pomyślę o tym za rok:) Poszperałam trochę po internetowych głębinach i udało mi się wypatrzyć kilka fiołkowych ślubnych fotek, chociaż łatwo nie było:)
Własnych oczywiście póki co nie mam żadnych.
Miałam w planie fiołkową Wielkanoc, ale z powodu moich licznych szpitalnych wędrówek nic z tego nie wyszło (kolejne plany na przyszły rok;-)
Póki co zadowolić się muszę tym, co zrobili inni.
Fiolet to doskonały kolor przewodni oprawy ślubnej. I mnóstwo było już ślubów w tej tonacji kolorystycznej.
Ale nie z fiołkami. Myślę, że gdyby zdecydować się na fiołkowy ślub, to musiałby to być impreza niewielka, raczej kameralna. Delikatny bukiecik w rękach panny młodej ubranej w białą sukienkę z fioletową szarfą i w fioletowych butach, kilka druhen w sukienkach w tonie jasnego fioletu z bukiecikami białych fiołków i jedynie z kroplą ciemniejszego fioletu w postaci kilku fiołków w ich podstawowym kolorze.
Ech, marzy mi się bardzo taka stylizacja:)


źródło zdjęcia: PINTEREST

Dawno temu urzekł mnie fiołkowy bukiecik ślubny będący dziełem czeskiej mistrzyni florystyki Hany Sebestovej.
Zdjęcia pochodzą z czasopisma Florista 1/208.
Nie są najlepszej jakości, bo fotografowałam przy kiepskim świetle. Mam nadzieję, że coś jednak uda Wam się na nich zobaczyć.


Bukiecik wykonany jest na kryzie oklejonej srebrzystymi łuszczynami miesięcznicy rocznej (Lunaria annua). Potocznie nazywa się tę roślinę "judaszowymi srebrnikami"



Wewnątrz tak przygotowanej kryzy umieszczone zostały niewielkie bukieciki fiołków, zadrutowane i zawatowane dla ochrony przed utratą wody.




Do kompletu florystka proponuje fiołkowy naszyjnik.


Alternatywą dla tego bukietu może być bukiecik z kwiatów sępolii (fiołka afrykańskiego) ułożony na kryzie z płatków róż.



zdjęcie pochodzi STĄD

Ja jednak zdecydowanie preferowałabym bukiecik z dzikich fiołków wonnych (zapach jako wartość dodana;-) Mógłby być na kryzie z lunnarii, na płatkach róż, czy na krążkach masy perłowej. Albo na zupełnie innej, na przykład koronkowej (ach jakie to byłoby romantyczne i słodkie:)
A oto kilka innych propozycji fiołkowych bukiecików dla panny młodej:


zdjęcia pochodzą STĄD



zdjęcie pochodzi STĄD

Panu młodemu zaproponować możemy subtelną fiołkową butonierkę:


zdjęcie pochodzi STĄD

Co prawda na zdjęciu jest fiołek afrykański, ale z powodzeniem zastąpić go możemy fiołkiem wonnym.

Pięknym uzupełnieniem fiołkowych dekoracji będzie wianek na głowie panny młodej:

zdjęcie pochodzi z tego Bloga

Fiołki malowniczo zaprezentują się też na stołach...


źródło zdjęć: PINTEREST

... i ze świecami


zdjęcie pochodzi STĄD

Równie dobrze będą wyglądały szklane lub porcelanowe misy wypełnione wodą z pływającymi fiołkami i świecami.

Oczywiście nie obejdzie się bez fiołkowych słodkości:)


fiołkowy tort pochodzi z tego BLOGA


źródło zdjęcia:PINTEREST

Upominki dla gości również ozdobić można delikatnymi fiołkowymi bukiecikami:


                                                   źródło zdjęcia: PINTEREST

Jak widzicie fiołkowych propozycji ślubnych jest całkiem sporo. To tylko kilka przykładów do inspirowania się. Wystarczy uruchomić wyobraźnię i można stworzyć bajkową fiołkową scenerię, która sprawi, że ani goście ani nowożeńcy tej wspaniałej stylizacji długo nie zapomną.
Może warto pokusić się o taką niecodzienną aranżację.
Choć wykonanie dekoracji ślubnej z fiołków łatwe chyba nie będzie. Ale za to jakie niecodzienne i niebanalne:) 
Nie wiem tylko co z kościołem i samochodem. Macie jakieś pomysły?
Chodzi mi po głowie, że kościół mógłby być utrzymany w konwencji leśnej, z mchem, kępami fiołków w pojemnikach i paprociami. Wtedy paprocie i mech również mogły by się pojawić w dekoracji sali. Spróbuję do przeszłego roku coś wymyślić. Trzymajcie kciuki, żeby się udało:)
A może macie jakieś własne fiołkowe pomysły ślubne? Podpowiedzi mile widziane;-)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich miłych bywalców groszkowo-różanej krainy.
Uśmiech fiołkowy Wam przesyłam i do następnego pisania.


                                          FLORENTYNA

























18 komentarzy:

  1. Bardzo lubię te kwiaty, nawet dzisiaj wyczytałam na jednym z blogów, że kwiatostany są jadalne... Piękne zdjęcia, ale najbardziej to przypadł mi ten tort do smaku... Piękny! Prawdziwe arcydzieło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Chyba nie ma osoby, która by fiołków nie lubiła, przynajmniej ja o nikim takim nie słyszałam:)
      Rzeczywiście są jadalne i ostatnimi laty bardzo często i chętnie w kuchni wykorzystywane. Robi się z nich syropy, konfitury, cukier fiołkowy. Dodaje się do sałatek i wypieków. Nie pisałam o zastosowaniach kulinarnych fiołka, bo mnóstwo blogów zajmujących się kulinariami o tym pisze. Ostatnio znalazłam gdzieś przepis na naleśniki z fiołkami.
      Pozdrawiam cieplutko z zimnego i deszczowego Wrocławia. Uśmiech tradycyjnie dołączam:)

      Usuń
  2. Fiołkowy tort od razu przykuł moją uwagę ...
    Już wyobrażam sobie zdziwione zaciekawione miny gości, gdy taki tort "wjeżdża" na stół :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie wygląda i apetycznie i bardzo plastycznie. Myślę, że równie fantastycznie smakuje:) Goście z pewnością byliby oczarowani. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrowienia i uśmiech przesyłam.

      Usuń
  3. Widziałam kiedyś piękny ślubny bukiet z fiołków na stylowi.pl http://stylowi.pl/39807906
    Twoje fotki teź piękne a urzekł mnie fiołkowy tort. Rewelacja!
    Kolor fiołków to kolor miłości:-) buziaki,uśmiechy ślę i mam już na co odpowiedzieć pisemnie:-) dzięki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zajrzeć do Stylowych:) Torty fiołkowe faktycznie imponujące. A jak upojnie muszą pachnieć:)
      Właśnie i kolor i kwiat miłości, więc powinien chyba pojawiać się na uroczystościach ślubnych.
      Cieszę się, że poczta w końcu doręczyła:) Teraz ja zamieniam się w czekanie.
      Uściski z uśmiechem przesyłam i udanego długiego weekendu życzę.

      Usuń
  4. Fiołki są prześliczne,bardzo je lubię i w moim ogródku goszczą co roku w trzech odcieniach kolorystycznych.Gdyby nie ta deszczowa pogoda mogłabym dłużej podziwiać ich kwiaty.

    "Serdecznym liściem ogrzane
    Chcąc miłości aksamit wysłowić
    Skromne fiołki
    śpiewają wonności sopranem
    W świecie kwiatów
    Fiołek – to słowik..."(M.Pawlikowska-Jasnorzewska)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie fiołkowo-zakręconych;-) Ja je po prostu uwielbiam, oglądać, wąchać, otaczać się nimi.
      Dlatego zamarzył mi się fiołkowy ślub, albo chociaż sesja zdjęciowa:)
      A za Jasnorzewską też przepadam. Całkiem trafne to zestawienie fiołka ze słowikiem:)
      Pozdrawiam serdecznie i uśmiech przesyłam.

      Usuń
  5. Ach, fiołkowa kobieto, rozpalasz miłość do tych figlarnych kwiatuszków! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, bo ze wszech miar godne są miłości;-) A określenie "fiołkowa kobieta" bardzo przypadło mi do gustu;-)
      Uśmiechnięte pozdrowienia przesyłam i miłego majówkowania życzę.

      Usuń
  6. Bardzo lubię fiołki.Prześliczne dekoracje z fiolkami.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja je bardzo lubię, jak chyba wszyscy, albo przynajmniej większość;-) Dekoracje mnie urzekły. I dlatego zamarzyłam o własnej fiołkowej sesji. Już robię projekty na przyszłą wiosnę:)
      Serdeczności z uśmiechem ślę.

      Usuń
  7. Cudowne dekoracje, wszystko przepięknie pokazane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie absolutnie urzekły;-) Do tego stopnia, że myślę o tym, by w przyszłym roku coś swojego fiołkowego poczynić;-) Pozdrawiam cieplutko i uśmiech przesyłam.

      Usuń
  8. Pięknie się prezentują fiołkowe bukieciki ślubne ale czy wytrzymałyby bez wody parę godzin ? tego do końca nie jestem pewna;
    patrząc na zdjęcia fiołków mają długie łodygi... może jakaś specjalna odmiana bowiem te , które rosną u mnie w ogrodzie niestety są krótkie... zbyt krótkie ...
    myślałam o wiosennych bukietach ślubnych np. z szafirków ? też są fioletowe i śliczne... swoją drogą nie widziałam w pismach florystycznych takich bukietów...

    wracając do fiołków... kojarzą się z lekkością i mają w sobie nieco sielskości połączonej z romantyzmem
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne i ulotne;-) Nie mam pojęcia jak długo by wytrzymały, bo nigdy nie próbowałam fiołkowych dekoracji ślubnych. I tak sobie myślę, że właśnie niewielka trwałość je w tej materii dyskwalifikuje:(
      Ale mam ochotę w przyszłym roku spróbować zrobić fiołkową sesję zdjęciową i przy okazji sprawdzić jak długo wytrzymają w ekstremalnych warunkach;-)
      Pozdrowienia uśmiechnięte przesyłam.
      A jeśli chodzi o łodygi, to faktycznnie zdecydowanie dłuższe niż u tych dziko rosnących. Będę musiała się rozeznać, czy są jakieś specjalne odmiany, bo nie wiem.

      Usuń
  9. Przepiękne te dekoracje, te pływające świece z kwiatami i ten tort. Coś wspaniałego. Można się zainspirować :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo podobają, ale niestety nie są moje, tylko wyszperane w Internecie.
      Może w przyszłym roku uda mi się zrobić ślubną sesję fiołkową:) Czas pokaże. Ale mam na to wielką ochotę.
      Pozdrowienia i uśmiech przesyłam

      Usuń