poniedziałek, 10 września 2018

O tym jak na warsztatach wspominaliśmy lato i witaliśmy jesień, czyli rozpoczęcie nowego sezonu Wrocławskich Florystycznych Warsztatów Czwartkowych



Witajcie kochani groszkowo-różani przyjaciele.
Wakacje niestety już za nami. Zapowiedziany w poprzednim wpisie cykl "Florysta na wakacjach" nie udał się, pomimo moich najszczerszych chęci:) Wrócę do niego za rok.
Teraz uśmiecham się już do nadchodzącej jesieni. Lubię tę barwną i bogatą porę roku.
Dzisiaj chcę Wam pokazać nasze kompozycje, którymi na pierwszych powakacyjnych Wrocławskich Warsztatach Florystycznych żegnaliśmy wakacje i witaliśmy bliską już jesień.


               Wrzosy to niepodważalny symbol zbliżającej się jesieni, dlatego też nie mogło ich w naszych powakacyjnych kompozycjach zabraknąć. Z latem z kolei niezaprzeczalnie kojarzą się muszle, więc i one się u nas pojawiły.


Kompozycje wykonywaliśmy w szkle, w którym obok muszli znalazły się dekoracyjne kamyki i kolorowy piasek.  Zapraszamy do wspólnego wykonania kompozycji. Miłej zabawy;-)


KROK PIERWSZY


Do dna szklanego pojemnika przyklejamy pinholder (za pomocą plasteliny florystycznej). Następnie nabijamy na niego namoczoną i przyciętą w kształcie walca gąbkę florystyczną  do żywych roślin.






KROK DRUGI


Gąbkę obsypujemy warstwami kamyków, muszli i fioletowego piasku. Postępujemy tak aż do chwili, gdy cała gąbka będzie schowana. Kilkucentymetrowy odcinek gąbki powinien wystawać ponad naczynie.




KROK TRZECI


W gąbkę wbijamy miękkie roślinne pędy, tak aby nadać kompozycji formę łuku, lekko przewieszającego się  po bokach. Następnie umieszczamy w gąbce gałązki wrzosu wbijając je współśrodkowo (tak, by łodyżki dążyły do punktu zbiegu) powtarzając łukowaty kształt.




KROK CZWARTY


Teraz kolej na kwiaty. U nas są to goździki gałązkowe w pistacjowym i amarantowym kolorze. Kompozycję uzupełniamy dodatkowo miękkimi, spływającymi pędami zielonego szarłatu zwisłego, a gąbkę maskujemy puchatymi owocostanami dzikiego powojnika.
I to już prawie koniec. Prawie, bo jeszcze gdzieniegdzie doklejamy muszelki, by podkreślić letnie klimaty aranżacji.
I teraz to już faktycznie koniec pracy;-)
Gotowe kompozycje prezentują się tak:




Jak Wam się podobają?   My byliśmy zadowoleni zarówno z zajęć, jak i z efektu końcowego;-)




W najbliższy czwartek (13 września) dekorujemy stoły na jesienne przyjęcie. Zapraszamy, można do nas dołączyć;-)
Pozdrawiam cieplutko i do napisania, wkrótce...


                                         FLORENTYNA