niedziela, 2 grudnia 2018

Czas adwentu, radość wiankowania.

Uwielbiam  ten czas . Święta coraz bliżej. Za oknem mglisty i szary listopad, który czasem zupełnie niespodziewanie zaskakuje piękną słoneczną pogodą. Szalenie lubię listopad. Jest taki nostalgiczny i pełen magii , a przede wszystkim i niesie ze sobą obietnicę niezwykłości i cudów. Nawet wtedy, gdy siąpi deszczem. Chłonę chłodne rześkie powietrze i napawam się urodą szarości, sepii i ochry.
Barwy listopada. Wyciszone, przydymione, spokojne, nastrojowe.


W przyrodzie spokój, senność, zaduma, melancholia. a tymczasem w pracowniach florystycznych ruch, gwar, krzątanina i huk pracy.
Czas przedświątecznego stroikowania, a nade wszystko czas wianków.
Stali bywalcy Groszkowo-różanej krainy wiedzą doskonale, że wianki to moja miłość wielka.
Wianki rozmaite: duże i małe, wielobarwne i pastelowe, wiosenne, letnie, jesienne i zimowe.
Wianki na każdą porę roku i na każdą okazję;-)
Dlatego niezmiernie cieszy mnie, że wianki stały się u nas bardzo popularne.
Także wianki i wieńce adwentowe.


źródło zdjęcia: PINTEREST

Wianki adwentowe robię od wielu lat i co roku widzę większe nimi zainteresowanie.
Dzisiaj niemal w każdym domu w okresie adwentu pojawia się wieniec lub stroik z czterema świecami.
Choć nie wszyscy znają jego symbolikę i nie wszyscy zwracają na nią uwagę, to wianek adwentowy stał się nieodłączną dekoracją naszych wnętrz
Zdobi i niesie światło, umila czas oczekiwania na narodziny Bożego Dzieciątka, przybliża do świąt i wnosi przedsmak świątecznej atmosfery.
Niesie radość i piękno.
Warto znaleźć kilka chwil, by tę fantastyczną dekorację sobie udziergać;-)


źródło zdjęcia: PINTEREST

Tradycyjny wieniec adwentowy to czerwone świece, czerwone dodatki i zielone gałązki iglaste.
O pochodzeniu, symbolice i kolorach wieńca adwentowego pisałam dawno temu TUTAJ.
Wieńce adwentowe mocno ewoluowały od czasu swoich pierwowzorów.
Dzisiejsze są w najróżniejszych barwach i przybierają czasem całkiem fantazyjne formy i daleko odbiegają od klasycznego modelu wieńca.



zdjęcie pochodzi stąd

Lubię wieńce adwentowe i wszelkie adwentowe dekoracje.
Co roku na moich Wrocławskich Czwartkowych Warsztatach Florystycznych mamy minimum jedne zajęcia poświęcone aranżacjom adwentowym.
Tegoroczne, to małe formy adwentowe w naturalnych barwach i bardzo eko.



Rok temu było szyszkowo.



Zapraszam Was na mały przegląd moich i warsztatowych różności adwentowych.
Może coś Was zainspiruje.



To jedne z moich ulubionych wianków oklejane brzozową korą, tutaj w naturalnej stonowanej kolorystyce.
TYM WPISIE pokazuję krok po kroku, jak zrobić taki wianek.



A tutaj nasza kolejna propozycja zamiast wianka. Tym razem w klasycznej czerwieni.



Jeden z moich ulubieńców, wianek w czystej zimowej bieli,który dekorował mój dom jakiś czas temu.





A tu kilka kilka wiankowo-adwentowych różnorodności.



Tym razem w moim ulubionym eko stylu z cudnej urody korą brzozową;-)



Dla miłośników zimowych kontrastów.





W apetycznych brązach i pomarańczach.



I jeszcze jedna z moich ulubionych adwentowych dekoracji w stylu shabby chic.

Mam nadzieję, że moje adwentowe propozycje zainspirują Was do własnych działań.
Napiszcie w komentarzach czy lubicie dekoracje adwentowe i czy macie już swoje wianki czy inne aranżacje ze świecami.
U mnie dzisiaj zapłonęła pierwsza adwentowa świeca.
Zdjęcie tegorocznego wianka pokażę innym razem, bo dzisiaj światło było nienajlepsze i fotki mi się nie udały;-)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających Groszkowo-różaną krainę.
Życzę Wam pięknego adwentowego czasu.
Macie już jakieś adwentowe postanowienia?
Moje to wyciszenie, uważność i zwolnienie tempa. 
Mam nadzieję, że mi się uda;-)

Do następnego pisania.

FLORENTYNA





10 komentarzy:

  1. Wianek w czystej bieli skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To także mój faworyt;-) Serdeczności ślę, dziękuję za odwiedziny i pięknego adwentowania życzę.

      Usuń
  2. Pięknie tu i piękne wianki..trudno wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny. Bardzo mnie cieszy, że kompozycje i wianki Ci się podobają. Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  3. Magiczne listopadowe zdjęcie - chyba zmienię zdanie o tym miesiącu :-), ogrom pięknych wiankowych kompozycji - trudno wybrać. Najbardziej jednak podoba mi się nietypowy wianek kwadratowy z czterema białymi świecami - cudny. Trzymaj Jolu za Twoje adwentowe postanowienia. Ja nie robię wianków ale je podziwiam , nic nie postanawiam ,nie zarzekam , nie planuję - chyba ,że jutro . Chyba dość tych nie :-) Pozdrawiam serdecznie, uśmiechy przesyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Bożenko. Ja już od dawna lubię listopad. Przyznaje, że początkowo trochę z przekory, bo nikt go nie lubił;-) A potem naprawdę zaczęłam dostrzegać jego magię. Nostalgiczne mgliste, czasem trochę mroźne poranki. Radość oczekiwania na cud Narodzin. Tę tajemnicę jaką w sobie ma. I teraz naprawdę i bez ściemy listopad lubię;-) A kwadratowy "wianek" to także mój faworyt. Buziaki sle.

      Usuń
  4. Dearest Florentyna,
    Szczęśliwy Adwentu i może być dumna z Twojego kraju!
    Hugs,
    Mariette

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne wianki i stroiki... Niepowtarzalne.:)
    Lubiłam okres świąteczny, moja Córka także...
    Odkąd odeszła, świata straciły swój blask... To puste miejsce przy stole, to wielki ból i tęsknota za Nią...
    Przepraszam za ten smutny komentarz.
    Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń