poniedziałek, 18 czerwca 2018

Moje rumiankowe wspomnienia.

Na Piotra i Pawła 
kwitnie to wszystko
w co ziemia-jedwabna...
Chwieją się łany zbożowe jak wojsko,
niczym ułany... (od tego nam swojsko).
Jak generały puszą się chmiele
i przed zbóż wojskiem kroczą na czele.
Czy w tej czeredzie sumiastej, godziwej
pomyśli kto kiedy o paziu wstydliwym?
Czy spojrzy kto kiedy z polnego ganku
w złocisto-białe oczy rumianku?

...Rumianku uprzejmy.
Mój paziu łagodny.
Przynieś mi szczęście
w poranek pogodny.
                   (Agnieszka Osiecka)




W czerwcu zawsze robi mi się tak jakoś rumiankowo;-))) Tak sielsko, romantycznie, wspomnieniowo... Może to lato tak rozmarza i jego upojne zapachy:)
A rumianek to ziele czarodziejskie, moc i magię jakąś niezwykłą ma w sobie. Nie dosyć, że ziółko to wybitnie lecznicze o nieziemsko uspokajającym zapachu, to na dodatek sama nazwa brzmi kojąco i sielsko-anielsko. Lubię latem patrzeć "w złocisto-białe oczy rumianku" i cytując moją ulubioną poetkę: "w konstelacjach rumianku" się zanurzyć. Lubię łazić po polach, zbierać wszelkie "zielsko", z którego później układać można urokliwe bukiety. A i wianki rumiankowe wdzięczne są niezwykle.

                          

źródło zdjęcia: PINTEREST

Takie urokliwe rumiankowe serduszko cieszyć będzie nie tylko oczy, ale koić skołatane nerwy magią zapachu szczególnie intensywnego w ciepłe letnie wieczory.



źródło zdjęcia: PINTEREST

Naturalny, bezpretensjonalny rumiankowy bukiet pięknie będzie wyglądał w zwykłym szklanym słoju. A jeśli do tego jeszcze słój osłonimy kłosami zboża i przewiążemy jutowym sznurkiem, ta rustykalna aranżacja stołu zachwyci naszych gości.

Zaprośmy rumianki do naszych wnętrz, warto.

DLACZEGO ZAPACH RUMIANKU DO DZIŚ MNIE URZEKA???


Bo zapach to wyjątkowy i niezwykły, zapach kojący i przywołujący wspomnienia, zapach przenoszący w magiczną krainę dzieciństwa. Dobre dłonie mojej Babci pachniały rumiankiem. Kiedy byłam przeziębiona, bolał mnie brzuch, albo po prostu z jakiegoś powodu było mi źle, niezastąpiona Babcia serwowała mi aromatyczną herbatkę rumiankową. Zawsze działało:-) Dlatego pewnie od tamtej pory uważam rumianek za lek na całe zło, antidotum na wszelkie dolegliwości ciała i duszy;-)

                                                                 


TROCHĘ BOTANIKI I GARŚĆ WSPOMNIEŃ.



Te niepozorne, drobne białe kwiatki z żółtym oczkiem, to rumianek pospolity (Matricaria chamomilla) należący do rodziny astrowatych (Asteraceae). A to, co zwykliśmy nazywać kwiatami, to w rzeczywistości kwiatostany, koszyczkami zwane. 

Zbierałam je z Babcią co roku. Te nasze rumiankowe wyprawy miały w sobie niezwykłość i tajemnicę. Wstawałyśmy wczesnym rankiem, potem długo jechałyśmy autobusem, byle jak najdalej od miasta. Wysiadałyśmy nad rzeką (Bystrzyca to była), potem jeszcze długo szłyśmy jej brzegiem, mając po drugiej stronie zbożowe łany. A wśród nich, oprócz chabrów i maków, białe  gwiaździste skarby. Zbierałyśmy je do płóciennych toreb, urywając kwiaty tuż pod łebkiem. Wokół pachniało, brzęczało, a my zdawałyśmy się nie pamiętać o czasie. Rumiankowa magia działała... Po jakimś czasie przysiadałyśmy na miedzy,żeby zjeść zabrane ze sobą drugie śniadanie. Nigdzie już więcej tak fantastycznie nie smakował mi chleb z białym serem i chrupiące rzodkiewki. To też zasługa magii.  Wracałyśmy z tych naszych całodniowych wypraw zmęczone, ale bardzo szczęśliwe. A w domu rozpoczynała się rytuału część druga. W przewiewnej babcinej kuchni, na lnianych ściereczkach rozkładałyśmy cienką warstwą nasz zdobyty właśnie skarb. Suszył się przy otwartym oknie i pachniał upojnie. Rumiankowo pachniały już nie tylko babcine dłonie, ale cały dom. Pachniały też moje włosy, a to dzięki rumiankowym płukankom, które przygotowywała mi Babcia. 



                                                          

A jaki piękny złotawy kolor miały moje włosy po tych rumiankowych czarach;-)
Dzisiaj mamy rumiankowe szampony, ale to nie to samo, co babcine ziołowe tajemnice.

A CO Z RUMIANKOWĄ FLORYSTYKĄ???


Czy takowa w ogóle istnieje? Wydaje mi się, że bardziej amatorsko i hobbystycznie niż profesjonalnie. Mam rację? Rumianek rośnie dziko, na giełdach kwiatowych go nie ma, więc w kwiaciarniach się nie pojawia. Może czasem sięgają po niego floryści, by zrealizować zamówienie na dekorację w stylu rustykalnym. Nie znam większych realizacji florystycznych z rumiankiem w roli głównej. Ale od czego Internet. Popatrzcie, co wyszperałam.


ŚLUBNIE - RUMIANKOWO



                                                  źródło zdjęcia:PINTEREST

Urokliwy ślubny bukiecik w którym rumiankom towarzyszy żółta kraspedia kulista.


źródło zdjęcia: PINTEREST

Jeszcze raz w towarzystwie kraspedii, tylko w innej konfiguracji.


źródło zdjęcia: PINTEREST

Tutaj w dekoracjach ślubnych. Jak Wam się podobają?



W pięknym swobodnie ułożonym bukiecie z kwiatami ogrodowymi.



W urokliwych naczyniach, chciałoby się rzec:  takie rustic-boho;-)


źródło zdjęcia: PINTEREST

I jeszcze na weselnym torcie.

Jednym słowem ślubna florystyka rumiankowa istnieje i ma się dobrze. Ale dlaczego nie u nas? Floryści, puk, puk, czy ktoś robił kiedyś rumiankowy ślub?
A może jakaś przyszła panna młoda marzy o ślubie w zapachu rumianku??? Proszę o kontakt;-)))

W Internecie rumiankowych dekoracji wszelkiej maści , jest zatrzęsienie.
Może i mnie kiedyś taka dekoracja się trafi... To kolejne marzenie, bo jest jeszcze aranżacja brzozowa. W sierpniu miałam robić lawendową, ale panna młoda zrezygnowała. Pomarzę sobie dalej, może i mnie przytrafi się coś, co niekoniecznie jest kulką z róż;-)))))))

Wracajmy do rumianku. Kochani, własnych rumiankowych zdjęć prawie nie mam, trzeba nadrobić.
Jedyne, w czym ostatnio pojawił się rumianek, to nasze bukiety na trawiastych kryzach.
O tym, jak je zrobić pisałam w poprzednim poście. Przypominam Wam niektóre z nich:




Co prawda rumianki są tutaj jedynie uzupełnieniem, ale jednak się pojawiają;-)


KILKA RUMIANKOWYCH CIEKAWOSTEK ZE SZCZYPTĄ MAGII


Święta Hildegarda z Bingen pisała o rumianku, że " wzrok i słuch posila". Wzrok ok, ale dlaczego słuch? Niech mi ktoś wyjaśni, proszę. Że jest przyjacielem naszego ciała, to rozumiem, wszak działa kojąco na naszą skórę, leczy oparzenia, wzmacnia i rozjaśnia włosy. A co z tymi uszami? Nie wiecie?

   Podobno w dawnych rytuałach magicznych rumianek wykorzystywano do przywoływania miłości...
Dodany do kąpieli wzmacnia naszą atrakcyjność (no i jak tu z tego nie skorzystać).
Dymami z palonego rumianku okadzano domy, aby wypędzić z nich złą energię i chronić przed urokami.
A z kolei częste mycie rąk w rumiankowym naparze miało odpędzać grzeszne myśli;-))))))

Najbardziej chyba podoba mi się to przywoływanie miłości. Nie zaszkodzi powiesić w domu rumiankowy wianuszek.

O miłości i rumianku pięknie pisała wspaniała Agnieszka Osiecka:

        W tę nową miłość 
pobiegłabym tak, 
jak rusza w drogę 
księżyc i ptak, 
tę nową miłość 
umiałabym wziąć, 
tak jak się bierze 
rumianki do rąk.

( to fragment piosenki pochodzącej ze starego telewizyjnego spektaklu: " Żegnaj Marylin", śpiewała ją Kalina Jędrusik).





Kochani, korzystajmy z darów lata, plećmy rumiankowe wianki, wieszajmy je na oknach, a do słoiczków, ocynkowanych wiaderek, starych puszek i do czego tam jeszcze chcecie, wkładajmy rumiankowe bukiety.
W naszym zabieganym, znerwicowanym, neurotycznym świecie, odrobina rumiankowej magii z pewnością się przyda:)
Czy ta magia na pewno działa???
Cóż, przeczytałam kiedyś w jakimś archiwalnym numerze "Sielskiego Życia", że:

KTO NIE WIERZY W MAGIĘ, TEN NIGDY JEJ NIE ODNAJDZIE...

Ale przecież my w rumiankową magię wierzymy bardzo:) Prawda?

Pozdrawiam Was serdecznie rumiankową piosneczkę dołączam:

"Rosną sobie kwiatki
na łące, na łące,
maki,chabry i rumianki pachnące.
Nazbieramy kwiatków
kwiateczków, kwiateczków,
nawijemy, nasplatamy wianeczków"



FLORENTYNA



























15 komentarzy:

  1. Rumianek pięknie wygląda w wazonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie. I w wiązka hej rozwieszonych w mieszkaniu również. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  2. Mam sporo rumianku na ogrodzie. Kiedyś wysiałam, teraz sam się rozsiewa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiesz nawet jak Ci zazdroszczę ��Robisz z niego bukiety? Buziaki ślę. ������

      Usuń
  3. Bukiety jak zawsze przepiękne <3
    Rumianek bardzo lubię, kojarzy mi się z dzieciństwem, zawsze plotłam z niego wianki na głowę, później plotłam je mojej córci :D <3 Cudne wspomnienia :D
    Ściskam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Agness:) Myślę, że większość z nas ma takie dziecięco-rumiankowe skojarzenia. Fajne to były czasy, absolutnej beztroski i wolności, wbrew temu, co się wówczas myślało;-) Pozdrawiam cieplutko i dziękuje za odwiedziny.

      Usuń
  4. The content of your blog is exactly what I needed, I like your blog,
    I sincerely hope that your blog a rapid increase in traffic density,
    which help promote your blog and we hope that your blog is being updated.
    login

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie napisane!!! Cudne zdjęcia! Przywołują wspomnienia.
    Robiąc synowej wianek na ślubną sesję zdjęciową też wplotłam kwiatuszki rumianku.
    Na ostatnich zdjęciach tego posta pokazuję. https://nietylkoroze.blogspot.com/search/label/wianki.
    Zapraszam.
    I fajnie, że tutaj trafiłam. :) Już dołączam do grona Obserwatorów.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w krainie Groszków i róż. Bardzo się cieszę, że do nas dołączyłaś:) Dziękuję za tyle miłych słów. Już biegnę oglądać Twoje wianki. Serdeczności ślę.

      Usuń
  6. Zapach rumianku, zapach kwiatu lipowego... Zapachy lata, dla mnie najpiękniejsze pochodzą od tych właśnie roślin. nie róże, piwonie, a one.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Masz absolutną rację. To kwintesencja zapachów lata:) Tylko zastanawiam się czym będzie pachniał tegoroczny lipiec??? Ot zagadka. Ano zobaczymy. Mam nadzieje, że nie wrzosami;-) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Zapach rumianku - zapach ego dzieciństwa i spędzanych na wsi wakacji u babci...
    niesamowite jest to, że teraz sama mieszkam od paru lat na wsi i... naprawdę ciężko jest dorwać rumianek
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dearest Florentyna,
    Love the fragrance of fresh chamomile but here in our region there is none... Too hot I guess.
    Lovely photos.
    Hugs,
    Mariette

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam rumianek .Robię bukiecik i susze na herbatkę. Super bukiety można z nich wyczarować .Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  10. Rumianek to zapach dzieciństwa!

    https://przystanek-klodzko.pl/

    OdpowiedzUsuń